Prokuratura wznowiła poszukiwania na miejscu upadku rakiety w Tarnawie-KoloniiŹródło wideo: TVN24Źródło zdj. gł.: Wojtek Jargiło/PAP O kontynuacji czynności procesowych na miejscu zdarzenia poinformował rzecznik prasowy lubelskiej prokuratury Marcin Kozak. Przypomniał, że czwartkowe oględziny terenu z udziałem m.in. georadaru i wykrywaczy metalu pozwoliły na zabezpieczenie "kluczowych dowodów".
Miejsce upadku rakiety w miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskimŹródło zdjęcia: Wojtek Jargiło/PAP Szukają brakującego fragmentu rakiety
"Rakieta zawierała materiał wybuchowy w znacznej ilości"
"Nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia"
W sobotę śledczy wznowili poszukiwania na miejscu upadku rakiety. - Do działań zaangażowano specjalistyczny sprzęt głębokiego skanowania. Teren został zabezpieczony przez Żandarmerię Wojskową - powiedział Kozak. Dodał, że w przypadku niewykrycia elementu w sobotę, wznowienie prac z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu planowane jest w niedzielę.
Rakieta spadła na Lubelszczyźnie. Podsumowujemy
Prokurator zaznaczył, że poszukiwany element nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia a jego znalezienie nie jest kluczowe z punktu widzenia prowadzonego śledztwa.
Śledztwo Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie prowadzone jest w kierunku naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej i sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym.
Szef MSWiA zapowiada: będzie specjalna aplikacja o zagrożeniach
W nocy spadła rakieta
W czwartek - gdy trwał zmasowany rosyjski atak na zachodnią Ukrainę - o godzinie 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt. Dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16. o godzinie 3.46 obiekt zanikł. Miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia.
Tarnawa-Kolonia, 31.07.2026. Miejsce upadku rakiety w miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskimŹródło zdjęcia: Wojtek Jargiło/PAP Prokuratura ustaliła, że w Tarnawie-Kolonii spadła rakieta Ch-101, która została wyprodukowana w drugim kwartale 2026 roku, w jednym z zakładów na terytorium Rosji w obwodzie moskiewskim. W czwartek przekazywano, że rakieta o oznaczeniach Ch-101 zawierała materiał wybuchowy "w znacznej ilości".
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w czwartek, że jeden pocisk wtargnął w polską przestrzeń powietrzną, a drugi był tego bliski, ale zawrócił przed granicą.
Premier i ministrowie na miejscu. "Amerykanie są zainteresowani"
Po południu w czwartek premier Donald Tusk poinformował, że rakieta była uzbrojona w dużą ilość ładunków wybuchowych i "z dużym prawdopodobieństwem rosyjska". Przedstawiciele rządu zapewniają, że gdyby rakieta stanowiła zagrożenia dla terenów zamieszkanych, zostałaby zestrzelona.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.