
Grupa 40 polityków, którzy zgodnie z deklaracją Mateusza Morawieckiego opuszczą klub parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość i dołączą do Rozwoju Plus sprawi, że nowe stronnictwo stanie się trzecim największym klubem w Sejmie. Ruch byłego premiera doprowadzi też do tego, że Koalicja Obywatelska będzie teraz miała w ławach sejmowych najwięcej przedstawicieli, wyprzedzając PiS.
Polsat News W środę były premier Mateusz Morawiecki ogłosił powstanie nowego klubu parlamentarnego . Dołączą do niego politycy dotychczas będący w PiS, którzy zdecydowali się pozostać w stowarzyszeniu Rozwój Plus mimo sprzeciwu partii Jarosława Kaczyńskiego.
Morawiecki podczas konferencji nie zadeklarował opuszczenia partii . Zgodnie z regulaminem Sejmu, parlamentarzysta może należeć tylko do jednego klubu poselskiego lub koła poselskiego, więc aktualnie posłowie pozostają członkami partii Prawo i Sprawiedliwość, jednak będą działać w klubie parlamentarnym Rozwój Plus. Klub parlamentarny musi liczyć co najmniej 15 posłów.
Nowy podział miejsc w Sejmie. Rozwój Plus trzecim klubem w parlamencie
Były premier zadeklarował możliwość do dalszej współpracy z Prawem i Sprawiedliwością. - Zgodnie z ustaleniami z kwietnia mieliśmy działać jako drugie płuco i jesteśmy do tego cały czas gotowi. Trwają jakieś procedury partyjne, nie interesuje nas to, niech sobie robią co chcą - stwierdził.
Przyłączenie się do nowej formacji zadeklarowało 40 posłów , dzięki czemu Rozwój Plus będzie trzecim po Koalicji Obywatelskiej oraz Prawie i Sprawiedliwości największym klubem parlamentarnym w Sejmie. Rozłam w klubie PiS oznacza, że partia przestanie być ugrupowaniem z największą liczbą posłów. Po decyzji Morawieckiego i jego stronników ma ich 146, o dziesięciu mniej niż KO (156).
Innymi klubami parlamentarnymi (stan na 29 lipca 2026) są: Polskie Stronnictwo Ludowe - Trzecia Droga (32 posłów), Lewica (21), Konfederacja (16), Centrum (15) i Polska 2050 (15). W polskim parlamencie znajdują się także przedstawiciele trzech kół poselskich. Do Razem i Demokracji Bezpośredniej należy czterech posłów, a do Konfederacji Korony Polskiej trzech. Wśród parlamentarzystów jest także ośmiu posłów niezrzeszonych .
Rozwój Plus ma liczyć 40 posłów, fot. Polsat News Rozwój Plus. Morawiecki zapowiada "walkę o silną Polskę"
Mateusz Morawiecki zaznaczył, że ani on, ani jego zwolennicy nie podpiszą "lojalek" , jak określił wymagane przez PiS oświadczenia o nieprzynależności do stowarzyszeń. Odnosząc się do sytuacji wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że "nie chce się wdawać w przepychanki i gierki, bo one nikomu nie służą".
Dzisiaj jesteśmy w partii Prawo i Sprawiedliwość zdaniem niektórych doktorów habilitowanych, zdaniem innych nie jesteśmy. Co to Polaków obchodzi? Polaków obchodzi walka o silną Polskę, portfele Polaków, miejsca pracy, miejsca pracy dla młodych, mieszkania, praca - zapewnił były premier.
Rozwój, tożsamość, kultura, wiara chrześcijańska, obrona krzyża, tego, który wisi tutaj w Sejmie, to są nasze zasady , to jest nasze credo - zaznaczył Morawiecki i dodał że za rozłam odpowiadają "intryganci" oraz "rozłamowcy".
Rozłam w PiS. Rzecznik o ruchu partii
We wtorek rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał, że sprawa polityków, którzy nie podpisali oświadczeń o nieprzynależności do stowarzyszeń, została skierowana do sądu dyscyplinarnego ugrupowania . - Zatwierdzono listę 44 osób, które nie złożyły deklaracji. Nie są na niej wyłącznie osoby ze stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego - dodał. Wcześniej najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydawało się wykluczenie polityków stojących za Morawieckim z szeregów ugrupowania.
Do tej sprawy rzecznik odniósł się także w rozmowie z Marcinem Fijołkiem w "Graffiti".
Dodał także, że "w tej grupie 44 osób są nie tylko osoby te, które chcą działać w stowarzyszeniu pana Morawieckiego, ale jest też kilku parlamentarzystów, którzy wcale się tam nie wybierają, ale złożyli oświadczenia na przykład na niewłaściwych wzorach tych oświadczeń albo odręcznie napisane".
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.