Całkowita wartość subwencji na utrzymanie i rozwój potencjału badawczego dla instytutów Polskiej Akademii Nauk wyniosła w tym roku 1 165 332 200 zł. Jej wzrost w ciągu ostatnich czterech lat był wyższy niż w przypadku uczelni publicznych. Kilka dni temu w artykule „Ile kto dostał w 2026 roku?” zaprezentowałem dane dotyczące otrzymanej przez instytucje naukowe subwencji. Najwięcej miejsca poświęciłem uczelniom, ale warto też przyjrzeć się, jak na tym tle wypadają instytuty Polskiej Akademii Nauk. Porównując, ograniczę się do publicznych szkół wyższych podległych Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego, bo stanowią one zdecydowaną większość, a wartość ich subwencji to wielokrotność środków przyznawanych z tego tytułu pozostałym typom szkół wyższych. Pod uwagę wziąłem okres ostatnich czterech lat (2023–2026). Całkowita wartość subwencji na utrzymanie i rozwój potencjału badawczego dla instytutów PAN w 2026 roku wyniosła 1 165 332 200 zł . Na początku badanego okresu było to 863 296 500 zł. Zatem różnica wynosi 302 035 700 zł , co daje wzrost o 35% na przestrzeni czterech lat. Subwencja na utrzymanie i rozwój potencjału dydaktycznego i badawczego dla uczelni publicznych podlegających Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego wzrosła w tym czasie z 15 768 498 300 zł do 20 708 955 200 zł , czyli o 4 940 456 900 zł (+31,3 %). Zatem subwencja dla publicznych szkół wyższych wzrosła o 3,7 punktu procentowego mniej niż dla instytutów PAN. Działo się to przy prognozowanej skumulowanej inflacji w latach 2023–2026 na poziomie ok. 23,7% (przy założeniu, że w tym roku wyniesie ona 3,5%). Subwencje powyżej 30 mln zł uzyskało tylko 9 instytucji. Najwyższe: Instytut Fizyki Jądrowej w Krakowie (77 mln zł), Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego (50 mln zł), Instytut Chemii Fizycznej (44 mln zł), Instytut Podstawowych Problemów Techniki (43,3 mln zł); po doliczeniu zwiększeń powyżej 40 mln zł ma też Instytut Biochemii i Biofizyki PAN . Najniższe subwencje dla placówek PAN wynoszą poniżej 5 mln zł. Tradycyjnie najmniej ma Europejskie Regionalne Centrum Ekohydrologii – 2,1 mln zł. W dolnej strefie są też: Instytut Nauk Ekonomicznych (3,4 mln zł ), Międzynarodowy Instytut Mechanizmów i Maszyn Molekularnych IMol (4,2 mln zł), Instytut Psychologii (4,4 mln zł), Instytut Inżynierii Chemicznej (4,7 mln zł), Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa (4,8 mln zł). Tabele poniżej pokazują wzrosty najwyższych i najniższych (w 2026 r.) subwencji w instytutach PAN i uczelniach publicznych. W przypadku tych pierwszych procentowy wzrost nie zależy ani od wielkości, ani zamożności placówki. Instytuty najwyżej subwencjonowane (tab. 1) zanotowały w przeciągu czterech lat wzrosty między 25 a ponad 53%. Z czołówki najbardziej „urosło” Instytutowi Chemii Bioorganicznej PAN (+53,6%). Instytuty z końca stawki (tab. 2) mieściły się w podobnym przedziale – między 24 a 53%. Gwałtowny wzrost subwencji Międzynarodowego Instytutu Mechanizmów i Maszyn Molekularnych IMol PAN (+235,7%) wynika z faktu, że ta młoda placówka dopiero dochodzi do swojej właściwej pozycji, tak pod względem kategorii naukowej, jak i wysokości subwencji. W całym sektorze nauki najwyższe subwencje mają uczelnie. W pierwszej dziesiątce wzrosty mieszczą się między 41 a 53% (tab. 3). W czołówce nie występują wzrosty jedynie 30-procentowe lub niższe, jak to jest w przypadku instytutów PAN. Procentowy wzrost najniższych uczelnianych subwencji (poza dwoma wyjątkami między 36 a 60%) wygląda imponująco na tle czołówki, ale kwotowo to nieznaczne sumy w stosunku do największych uniwersytetów i politechnik (tab. 4). Wśród najniższych subwencji są, jak wspomniałem, dwa wyjątki – uczelnie, które powstały niedawno (sytuacja podobna do PAN-owskiego IMol-a). To Akademia Piotrkowska ze wzrostem subwencji o ponad 140% i Publiczna Uczelnia Zawodowa w Grudziądzu, założona w 2023 roku, której subwencja dopiero się kształtuje. Z tego co usłyszałem od rektora tej ostatniej (już trzeciego w krótkiej historii uczelni), nawet przy tak dużym wzroście – o 500% – brakuje pieniędzy na funkcjonowanie, nie mówiąc o rozwoju, którego młody organizm potrzebuje szczególnie. Państwo, które uczelnię utworzyło, powinno zapewnić jej odpowiednie środki. Nie wyciągamy wniosków z okresu tworzenia nowych uniwersytetów, dwadzieścia, trzydzieści lat temu, gdy władze państwowe popełniały te same zaniedbania. W ostatnim czasie powstają także nowe instytuty PAN. Obowiązkiem państwa jest zapewnić im środki na rozwój, aby nie musiały borykać się z kłopotami, takimi, z jakimi boryka się od momentu powstanie IMol. Władze nowych jednostek nie mogą być zmuszane do walki o każdy dodatkowy grosz niezbędny do funkcjonowania swoich placówek i kołatania do różnych drzwi z prośbą o wsparcie. Powinny w spokoju zająć się ich rozwojem. Piotr Kieraciński
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.