Rejs Emirates EK225 z Dubaju do San Francisco został przerwany w połowie drogi, kiedy w trakcie przelotu nad terytorium Rosji pojawiła się konieczność natychmiastowej interwencji medycznej. Zamiast kontynuować lot na zachód w kierunku Stanów Zjednoczonych, piloci obrali kurs na Londyn — choć od miejsca zdarzenia dzieliło go ponad 4 tys. km, a w okolicy znajdowały się bliższe lotniska.
Według dostępnych informacji problem wystąpił około sześciu godzin po starcie z Dubaju. Airbus A380 o rejestracji A6-EVH znajdował się wtedy w rejonie miejscowości Niagań. Niedługo potem zapadła decyzja o zmianie trasy i zawróceniu maszyny na zachód, w stronę lotniska Heathrow w Londynie.
Wybór brytyjskiej stolicy miał wynikać z możliwości operacyjnych przewoźnika — Emirates dysponują w Londynie rozbudowanym zapleczem i doświadczonymi zespołami naziemnymi, które mogą wesprzeć zarówno osobę wymagającą pomocy medycznej, jak i pozostałych pasażerów oraz załogę. Linia potwierdziła zmianę trasy w krótkim komunikacie: "Lot Emirates EK225 z Dubaju do San Francisco w dniu 29 lipca został przekierowany do Londynu Heathrow z powodu nagłej sytuacji medycznej pasażera".
WIDEOCzy ten obiekt to pierwszy odkryty egzoksiężyc? Jest pewien problem
Samolot wystartował z Dubaju już z ponad trzygodzinną zwłoką — o godz. 11:06 czasu miejscowego. Przelot do San Francisco miał trwać około 16 godzin i odbyć się bez międzylądowań, jednak po mniej więcej sześciu godzinach konieczne było podjęcie działań ratunkowych. Ostatecznie Airbus dotarł na Heathrow 12 godzin po starcie.
Na pokładzie A380 w konfiguracji 484 miejsc podróżowały setki osób. Po nieplanowanym lądowaniu w Londynie pasażerów przewieziono do hoteli na noc, a obsługa zapewniła im wsparcie i organizację w trakcie oczekiwania na dalszy rejs.
Heathrow umożliwiło bezpieczny postój samolotu na płycie do następnego dnia, ale powrót do realizacji połączenia do Stanów Zjednoczonych i tak nie odbył się zgodnie z harmonogramem. Maszyna opuściła bramkę dopiero o godz. 16:46 — godzinę później, niż zakładano. Dla Emirates trasy do San Francisco należą do najdłuższych w siatce: typowy dystans przekracza 13 tys. km. Opisywane zdarzenie wpisuje się też w serię niedawnych problemów przewoźnika — tydzień wcześniej podobny rejs został przekierowany z powodu burz do innego chińskiego portu lotniczego.
Redaktor serwisu WP Tech. Od ponad 10 lat codziennie pisze o astronomii, astrofizyce, kosmologii i eksploracji przestrzeni kosmicznej. Od samego początku stara się zostać prawdziwym kronikarzem pierwszych kroków ludzkości ku gwiazdom. Tak się dobrze złożyło, że przypadło mu żyć w czasach, w których ludzkość dokonuje fenomenalnych odkryć i po raz pierwszy w historii ma szansę zajrzeć na kres wszechświata i postawić stopę na innej planecie. Poza pracą - miłośnik psów i wielokilometrowych spacerów po lasach Wielkopolski.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.