W maju tego roku zrobiło się głośno o relacji Krzysztofa Gojdzia i jego byłego przyjaciela Marcina. W czwartek 30 lipca w sądzie w Miami odbyła się pierwsza rozprawa rozwodowa. Lekarz-celebryta już wcześniej wyrażał nadzieję, że w tym samym dniu dojdzie do oficjalnego zakończenia małżeństwa. Czy tak się stało? Niestety nie. Podczas spotkania stron, które pojawiły się w towarzystwie prawników, na jaw wyszły nowe fakty. Tylko u nas komentarz Gojdzia!
Krzysztof Gojdź jest w trakcie rozwodu
Krzysztof Gojdź (53 l.) jest najbardziej medialnym ekspertem od medycyny estetycznej w Polsce. Z jego usług korzystało wiele znanych osób show-biznesu, a z czasem sam dorobił się statusu gwiazdy. W 2018 roku postanowił uciec od celebryckiego świata i wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozwijał sieć luksusowych gabinetów medycyny estetycznej. W ojczyźnie pojawia się jednak dość regularnie.
Wiosną tego roku poinformował o sprzedaży amerykańskiej sieci klinik. Swoją decyzję tłumaczył wypaleniem zawodowym i chęcią odpoczynku. Postanowił skupić się na indywidualnych klientach i rozwoju własnej marki kosmetyków. Sporo dzieje się również w jego życiu prywatnym. W połowie maja w rozmowie z Żurnalistą Krzysztof Gojdź stwierdził, że jest prześladowany przez osobę podającą się za jego byłego partnera.
W odpowiedzi Marcin, domniemany stalker, pokazał ich wspólne zdjęcia, nagrania ze ślubu i oskarżył lekarza o manipulację. Kolejne tygodnie minęły na wymianie medialnych oświadczeń.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.