Opracowanie
Wydawca Fakt Premium
Przez trzy lata był człowiekiem Berlina w Moskwie. Żył w cieniu kamer i obserwacji FSB, a Władimira Putina zobaczył z bliska. Po spotkaniu z rosyjskim przywódcą były ambasador Niemiec wystawił mu zaskakującą ocenę: "Ten człowiek jest bardzo zdyscyplinowany, wysportowany, ma doskonałą opiekę medyczną. Moje wrażenie o nim było więc takie: był całkowicie przy zdrowych zmysłach". Teraz ostrzega przed kolejnym ruchem Kremla.
Spotkał Putina i żył pod okiem FSB. Teraz opowiada, jak naprawdę wygląda Rosja Foto: Alexander Kazakov/TASS via ZUMA Press, Valery Sharifulin/TASS via ZUMA Press Jak wygląda życie dyplomaty w kraju, w którym system rozpoznawania twarzy śledzi każdy ruch, a służby specjalne nagrywają nawet prywatne rozmowy? Były ambasador Niemiec opowiada o spotkaniu z Putinem, wszechobecnej kontroli FSB, propagandzie Kremla i powodach, dla których uważa, że kolejna mobilizacja w Rosji jest bardzo prawdopodobna.
Przez trzy lata był ambasadorem w Moskwie. Teraz ujawnia kulisy państwa Putina
Alexander Graf Lambsdorff przez trzy lata pełnił funkcję ambasadora Niemiec w Federacji Rosyjskiej. Z Moskwy regularnie wysyłał do Berlina raporty dotyczące sytuacji w kraju rządzonym przez Władimira Putina. Jednocześnie sam pozostawał pod stałą obserwacją rosyjskich służb i był celem propagandy Kremla.
Dziś obejmuje stanowisko ambasadora Niemiec w Izraelu. Przed wyjazdem podsumował jednak swoją misję w rozmowie z zastępcą redaktora naczelnego "BILD", Paulem Ronzheimerem. Opowiedział o spotkaniu z Putinem, codziennym życiu w Moskwie, działaniach FSB i wojnie, która – jak mówi – dotarła również do rosyjskiej stolicy.
"Był całkowicie przy zdrowych zmysłach"
Wspominając spotkanie z Władimirem Putinem podczas wręczania listów uwierzytelniających, Lambsdorff podkreślił, że rosyjski przywódca sprawiał wrażenie człowieka w dobrej kondycji:
Wydawał się zdeterminowany, jest w dobrej formie fizycznej. Często czyta się w niemieckich mediach, że rzekomo cierpi na jakąś chorobę – nie widziałem na to żadnych dowodów. Nie jestem lekarzem, a diagnozy na odległość i tak są trudne, ale w tej sytuacji z pewnością nie widziałem tego, co krążyły plotki. Ten człowiek jest bardzo zdyscyplinowany, wysportowany, ma doskonałą opiekę medyczną. Moje wrażenie o nim było więc takie: był całkowicie przy zdrowych zmysłach
FSB obserwowało każdy jego krok
Były ambasador przyznał, że rosyjskie służby praktycznie nie spuszczały go z oka:
W Niżnym Nowogrodzie doświadczyłem dość absurdalnej sytuacji. Spotykałem się tam z niemieckimi nauczycielami, rozmawialiśmy o tematyce literackiej i kulturalnej (...). Przy sąsiednim stoliku siedziało dwóch niezwykle niepozornych młodych mężczyzn. Jeden z nich podłączył telefon komórkowy, sfilmował całą rozmowę i oczywiście nagrał też dźwięk. (...) Wtedy wiem, co się dzieje i wiem, że FSB ma nas pod stałą obserwacją
Jak dodaje, podobnie wygląda codzienność w samej Moskwie:
Moskwa jest całkowicie pokryta kamerami i systemami rozpoznawania twarzy. Nie można więc wejść do metra bez kamery rejestrującej twarz i oprogramowania do rozpoznawania twarzy. (...) Jeśli pojedziemy gdzieś prywatnie do lasu na spacer: nasze tablice rejestracyjne są oczywiście zarejestrowane; oni dokładnie wiedzą, gdzie jesteśmy
"Rosyjska propaganda nie potrzebuje logiki"
Lambsdorff zwrócił również uwagę na sposób działania rosyjskiej propagandy:
Najbardziej niezwykłe w rosyjskiej propagandzie jest to, że całkowicie ignoruje spójność – czyli logikę wewnętrzną. Dzisiaj (...) zagrażamy całemu kontynentowi. A 24 godziny później pojawia się propaganda: Niemcy są kompletnie zrujnowane, gospodarka leży na kolanach, bo nie otrzymujemy już rosyjskiej energii. (...) Całkowita, diametralna sprzeczność: tu zagrożenie stanowi całkowicie słaby, zrujnowany kraj, tu silny i rozwijający się kraj – to nie ma żadnego znaczenia. Oba są transmitowane w ciągu 24 godzin
"Wojna dotarła do Moskwy"
Zdaniem byłego ambasadora rosyjskim władzom przez długi czas udawało się utrzymywać wojnę z dala od codzienności mieszkańców stolicy:
Nie wolno zapominać, że rosyjski rząd zrobił wszystko, aby wojna trzymała się jak najdalej od Moskwy. A teraz, gdy rafineria eksplodowała w wyniku ukraińskiego ataku, a ludzie ustawiają się w kolejkach i nie mogą już dostać paliwa, wojna oczywiście dotarła również do Moskwy
Jego zdaniem Ukraina zaczęła wykorzystywać jedną z największych słabości Rosji:
Jeden z czynników, który wielu początkowo postrzegało jako zaletę Rosji, a mianowicie wielkość kraju, jest obecnie – jeśli chodzi o obronę powietrzną – wadą. (...) W ten sposób siła stała się w istocie słabością, którą Ukraina obecnie wykorzystuje
"Kolejna mobilizacja jest całkiem prawdopodobna"
Lambsdorff uważa, że Kreml może jesienią zdecydować się na kolejny pobór.
Uważam za dość prawdopodobne, że może dojść do kolejnej mobilizacji. Warunki techniczne są znacznie lepsze niż w 2022 roku (ostatnia częściowa mobilizacja, red.). Ponieważ cały system rejestracji wojskowej został zdigitalizowany. A to oznacza: jako młody człowiek otrzymujesz wiadomość na telefon komórkowy: »Jesteś teraz zmobilizowany«. I ta wiadomość jest wysyłana jednocześnie do wszystkich placówek straży granicznej w całym kraju, tak że nie możesz już opuszczać kraju
Są też Rosjanie, którzy sprzeciwiają się wojnie
Były ambasador podkreśla, że mimo represji w Rosji wciąż spotykał ludzi sprzeciwiających się wojnie:
W Moskwie spotykają ludzi – i to całkiem sporo – miłujących pokój, demokratycznych i kosmopolitycznych. Widziałem ludzi wybuchających płaczem, gdy ukazywały się zdjęcia z Kijowa, gdy znów spadły rakiety, bo tak bardzo się wstydzili. (...) I tak, niewielu podejmuje działania, bo to po prostu niebezpieczne. Ale ci nieliczni, którzy tam są, cieszą się moim najwyższym szacunkiem
"Rosjanie nie mierzą wódki w mililitrach"
Lambsdorff zwraca uwagę, że wbrew stereotypom rosyjska kultura picia zmieniła się w ostatnich latach. Jak podkreśla, dawne zwyczaje związane z obowiązkowym wznoszeniem toastów i piciem dużych ilości alkoholu podczas oficjalnych spotkań odchodzą do przeszłości:
Nie, rosyjskie społeczeństwo ewoluowało. (...) Rosjanie nie mierzą wódki w mililitrach, ale w gramach. Kiedyś podawano 100 gramów wódki i musiało się ich skończyć do końca posiłku, inaczej uważano cię za niegrzecznego – to już dawno minęło. Większość rozmów toczy się teraz zupełnie normalnie, w porze lunchu, przy szklance wody
Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Bild.de. Jego autorem jest Paul Ronzheimer
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
/3
Przez trzy lata żył w samym sercu państwa Władimira Putina, wiedząc, że niemal każdy jego krok obserwują kamery i funkcjonariusze FSB. Spotkał rosyjskiego przywódcę twarzą w twarz i dziś mówi o nim bez ogródek: "Ten człowiek jest bardzo zdyscyplinowany, wysportowany, ma doskonałą opiekę medyczną. Moje wrażenie o nim było więc takie: był całkowicie przy zdrowych zmysłach".
/3
Były ambasador Niemiec odsłania kulisy życia w Rosji i ostrzega przed tym, co Kreml może szykować na jesień.
/3
Alexander Graf Lambsdorff (59 l.) był ambasadorem w Moskwie w latach 2023-2026; obecnie jest ambasadorem desygnowanym w Izraelu.
Co myślisz o Fakcie?
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Wiele kobiet robi to regularnie. Badanie pokazuje związek z rakiem piersi
36 lat temu Elton John był na dnie. Kokaina, alkohol i gniew niszczyły jego życie. Dziś zdradza kulisy swojej walki
Putin tego się nie spodziewał. Strach wrócił do Rosji. Jedna rzecz wywołała panikę wśród ludzi
Miał żyć 3 miesiące. Wtedy wydarzył się przełom. Rak trzustki zaczął ustępować
Najpierw fala migrantów, potem przyjazd radykałów. Ceuta eksploduje od napięć. Kulisy kryzysu u bram Europy
Upały zmienią ceny mieszkań? Ekspert wskazuje lokale, które mogą stracić najbardziej
PKP Intercity chwali się przygotowaniami do upałów. Ekspert wskazuje na najsłabszy punkt
Upał zabija, ale nie znajdziesz go w akcie zgonu. Kardiolożka wyjaśnia, co naprawdę dzieje się z organizmem
Czerwona teczka. Włóż do niej te dokumenty, zanim będzie za późno
Wybuch czołgu zamienił ulicę w rzeźnię. Potem przyszła gehenna kanałów. Wstrząsające wspomnienia sanitariuszki Powstania
"Wszystko lepiło się od krwi". Powstanie Warszawskie oczami sanitariuszek. Kulisy pierwszych godzin tragedii
Możesz spalić skórę głowy i zniszczyć włosy. Dermatolog ujawnia częsty letni błąd Polaków
Gwiazdy rodzą po czterdziestce. Lekarze ostrzegają: to może dawać kobietom złudną nadzieję
Rosjanie uciekają z plaż. Strach i ceny niszczą wakacyjny raj Putina. "Latają tam drony i wyją syreny alarmowe"
Zapłacili mniej, stracili bezpowrotnie. Dermatolog ostrzega przed modą na tanie przeszczepy. "Turecka linia włosów"
Lekarz błagał ją, żeby tego nie robiła. Sharon Stone zaryzykowała wszystko po udarze
Polskie wesela w latach 90. Zamiast luksusowych sal była "budka", kiełbasa z własnej maszynki i sąsiedzi do pomocy
Cała prawda o przekopie Mierzei Wiślanej. Mamy dane, które jasno to potwierdzają
Tak namierzyli zamachowca z Berlina. Pomogła rodzina
Tajny plan rządu Niemiec. W tle obawa o bezpieczeństwo Polski
"Artykuł 207, czyli Peugeot". Co w więzieniu czeka najgorszych katów? Były osadzony ujawnia
Dawali dzieciom mniej cukru z konieczności. Po latach odkryto zaskakujący efekt
Wszyscy chcą schudnąć, ale robią jeden błąd. Profesor metabolizmu ujawnia, co naprawdę dzieje się z ciałem
Myśleli, że takie miejsca istnieją tylko w legendach. Nolan zabrał tam ekipę "Odysei"
Putin ukrywa prawdę o gospodarce? Kulisy finansowej pułapki, w którą wpada Rosja
SPF 100 to hit czy pułapka? Dermatolog mówi, czego producenci nie pokazują na opakowaniach
Za siłą Arnolda Schwarzeneggera kryje się dramat. Ta sama choroba zabrała jego matkę i babcię
Trump zmienił front? Jeszcze niedawno zapraszał Putina, dziś daje Ukrainie Patrioty i grozi Rosji
Dorota R. ma kolejne zarzuty, ale reklamodawcy się od niej nie odwracają. "Pozytywny wzorzec czy promocja patologii?"
Rosyjskie czołgi mają się czego bać. Polska armia dostała broń, która w pół godziny tworzy pole minowe
Mięso wygląda idealnie, a może cię otruć. Ekspert ujawnia błędy, które Polacy popełniają przy grillu
Miliony Polaków piją ją codziennie. Prawda o wodzie gazowanej może zaskoczyć
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.