Jeden szczegół na torebce Dominiki Serowskiej sprawił, że fani zaczęli spekulować, że celebrytka jest już żoną Marcina Hakiela. Jaka jest prawda? Zapytaliśmy u źródła.
Od kiedy Marcin Hakiel ułożył sobie życie u boku niezwykle wylewnej i bezkompromisowej Dominiki Serowskiej, media skrupulatnie śledzą każdy krok tej pary. Zakochani wychowują wspólnego synka Romeo, a teraz (ku zaskoczeniu ich samych) oczekują przyjścia na świat kolejnego potomstwa.
WIDEODominika Serowska zaraża Hakiela swoją miłością do mody. Wbiła SZPILĘ Cichopek!
Choć jeszcze niedawno Dominika zarzekała się w rozmowach z dziennikarzami, że "nie ma ciśnienia na białą suknię", a tradycyjny polski zajazd z kotletem mielonym i disco polo to dla niej scenariusz mrożący krew w żyłach, fani właśnie dostrzegli coś, co mogło sugerować, że... jednak zmieniła zdanie.
Hakiel i Serowska już po ślubie?
Bystre oko internautów wypatrzyło szczegół, który błyskawicznie wywołał falę spekulacji na temat rzekomego ślubu. Dominika zareklamowała na InstaStory torebkę, na której wyszyto inicjały DHS, czyli... Dominika Serowska-Hakiel?!
Postanowiliśmy więc zapytać u źródła. Od samej Dominiki dowiedzieliśmy się, że... ślubu z Marcinem jeszcze nie było, jednak nie oznacza to, że nigdy nie będzie. Serowska ujawniła nam, że "przygotowuję się do roli żony".
Jak weźmiemy ślub, z pewnością będzie dało się to zauważyć, bez żadnych domysłów, a ja jak na razie przygotowuję się do roli żony - Pani Hakiel - poinformowała nas Dominika.
Zaproszą Kasię Cichopek? Marzenie...
Inicjały na torebce Dominiki Serowskiej © Instagram Dominika Serowska i Marcin Hakiel © KAPIF Dominika Serowska i Marcin Hakiel © KAPIF Dominika Serowska i Marcin Hakiel © KAPIF Dominika Serowska i Marcin Hakiel © KAPIF Dominika Serowska i Marcin Hakiel © KAPiF | KAPIF.pl
W redakcji Pudelka od 2019 roku. Miłośniczka dobrej książki i maratonów. Żyje dla dram zarówno na polskim, jak i tym zagranicznym podwórku. Wierzy we wszystkie teorie z TikToka. Nigdy nie zrozumie, dlaczego Harry poślubił Meghan, a na jeden dzień mogłaby zostać Robertem Lewandowskim. Z zamiłowaniem odkrywa, a potem ujawnia wszystko to, co celebryci próbują przed nami ukryć.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.