
Choć widzowie znają go przede wszystkim z ról aktorskich i telewizyjnych występów, w rozmowie z Rafałem Kowalskim dla "Kuli VIVY!" Gamou Fall odsłonił znacznie bardziej osobiste oblicze. Losowane pytania skłoniły go do wspomnień o partnerce, która od lat towarzyszy mu zarówno w codziennym życiu, jak i najważniejszych momentach jego kariery. Nie zabrakło też refleksji o ojcostwie i wyzwaniach, jakie przyniósł udział w jednym z najtrudniejszych programów telewizyjnych. Partnerka Gamou Fall zrobiła coś, co zostanie z nim na całe życie. Aktor pokazał wyjątkowe tatuaże Jedno z pytań wylosowanych z Kuli VIVY! dotyczyło tatuażu, który mogłaby wykonać ukochana aktora. Okazało się jednak, że to już się wydarzyło! Gamou Fall z uśmiechem przyznał, że jego partnerka Eliza od lat zajmuje się tatuowaniem, choć obecnie – po narodzinach ich dziecka – zrobiła przerwę w pracy. Jak zdradził, właśnie ona stworzyła dwa wzory, które dziś nosi na swoim ciele.
„Teraz akurat z uwagi na to, że jest świeżo upieczoną mamą, a ja tatą, to zawiesiła działalność, ale ten czas już nadszedł. Mam tatuaż, który zrobiła mi Eliza. [...] Oto on, drodzy Państwo: »wszystko przemija«. Żebyśmy pamiętali o tym, żeby doceniać chwile, te dobre, ale też te złe momenty, wszystko ma swój początek i koniec” – powiedział, pokazując przed kamerą napis TUTTO PASSA umieszczony na ramieniu.
Jak się okazuje, nie jest to jedyny tatuaż wykonany przez ukochaną. W rozmowie z Rafałem Kowalskim aktor zdradził również historię drugiego wzoru, który ma wyjątkowo rodzinny charakter. Zapytany o to, czy wykonanie tatuażu było wcześniej zaplanowane, odpowiedział bez wahania: „Nie, to była spontaniczna akcja. To było jednego dnia, tak sobie pomyślałem o tym tatuażu, poszukałem, kolejnego dnia już go zrobiliśmy. Zresztą mam też jeszcze jeden tatuaż od Elizy. To był bodajże jeden z jej pierwszych. Trójka, bo jestem trzeci, najmłodszy z rodzeństwa. Także taka pamiątka.” TYLKO U NAS: Gamou Fall: „Nigdy nie pokażę córki i nie zdradzę jej imienia". Kryje się za nim bardzo osobista historia...
Gamou Fall szczerze o "Tańcu z gwiazdami". "Przez blisko cztery miesiące byłem tylko gościem w domu" Rozmowa zeszła również na temat udziału aktora w "Tańcu z gwiazdami" . Choć widzowie oglądają przede wszystkim efekt końcowy – występy na parkiecie i rywalizację na żywo – za kulisami programu kryją się miesiące intensywnych treningów i wyrzeczeń. Gamou Fall nie ukrywa, że dla niego największym kosztem nie było zmęczenie fizyczne. Najtrudniejsze okazało się pogodzenie programu z życiem rodzinnym. Szczególnie że zdjęcia do show rozpoczęły się w wyjątkowym momencie. „Ja kieruję się taką maksymą, że za wszystko, co wartościowe w życiu, trzeba zapłacić cenę. I w tym przypadku moja cena była dość wysoka, bo w momencie, w którym rozpoczął się program, moja córka miała trzy miesiące. [...] Więcej mnie nie było niż byłem. Przez blisko cztery miesiące byłem tylko gościem w domu, więc to była cena do zapłacenia najwyższa. Bo oprócz tego, że ten wysiłek i tak dalej, wiadomo, to jest formuła programu…” – przyznał szczerze. Te słowa wybrzmiewają szczególnie mocno, bo pokazują kulisy telewizyjnego sukcesu z perspektywy młodego ojca. Dla aktora największym wyzwaniem nie były kolejne choreografie ani presja ocen, lecz świadomość, że w ważnym momencie życia jego rodziny po prostu było go mniej. SPRAWDŻ: Gdy wskazywali go palcami obiecywał sobie jedno. Tylko w VIVIE! Gamou Fall: "Mój inny kolor skóry nie był moim problemem, tylko problemem kogoś innego" Cała rozmowa z Gamou Fallem do obejrzenia na naszym kanale YouTube. Zapraszamy do oglądania. View oEmbed on the source website
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.