1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Niby smartfon, a jakby tablet. Apple złamie historyczną barieręAktualizacja:

    Niby smartfon, a jakby tablet. Apple złamie historyczną barieręAktualizacja:

    RAK0RAK0przeszczepów
    300 odsłon
    Niby smartfon, a jakby tablet. Apple złamie historyczną barieręAktualizacja:

    Choć tablety całkowicie nie umarły, znacząco straciły na popularności. Wczesne modele tabletów oferowały ekrany o przekątnej około 7 cali. Jednak w erze, w której telefony dawno przestały być kompaktowe i dysponują panelami 4–5 cali, zakup osobnego, większego urządzenia często mija się z celem. Tym bardziej że dzisiejsze smartfony oferują wyświetlacze sięgające aż 6,9 cala. Apple zamierza jednak w przyszłym roku pójść o krok dalej.

    Apple przekroczy granicę 7 cali w przyszłorocznym, jubileuszowym iPhone’ie

    Firma szykuje się do małej rewolucji. Po tegorocznym iPhone'ie 18 Pro (Max), który przyniesie jedynie ewolucyjne zmiany względem modelu 17 Pro (Max), w 2027 roku zadebiutuje wersja przygotowana z okazji 20-lecia marki. Mówi się, że będzie to jubileuszowy iPhone XX (20), który pojawi się na rynku obok modeli z serii 19 Pro.

    Sprawdzony informator Digital Chat Station podaje , że gigant z Cupertino już teraz testuje wyświetlacz dostosowany z myślą o jubileuszowym modelu. Według jego doniesień panel ma zachować identyczne proporcje jak ten zastosowany w 17 Pro Max, ale sam rozmiar ekranu będzie większy. Raport wskazuje na przekątną 6,96 cala, która w materiałach marketingowych Apple ma być ujmowana po prostu jako 7 cali.

    Dla porównania: w obecnych generacjach Pro Max (począwszy od 16 Pro Max) stosowane są wyświetlacze OLED o przekątnej 6,9 cala (po odliczeniu zaokrąglonych rogów to fizycznie 6,86 cala).

    Byłby to pierwszy w historii iPhone z tak ogromnym ekranem. Oczywiście fakt, że Apple testuje takie rozwiązanie, nie daje gwarancji trafienia do produkcji. Aby jednak nas zaskoczyć, gigant z Cupertino będzie musiał wykonać więcej zmian niż te, które trafią do 18 Pro. W nadchodzącym jubileuszowym modelu producent ma zastosować ekran z zakrzywionymi bokami – najprawdopodobniej stąd wynikają te różnice w wielkości.

    Steve Jobs przewraca się w grobie przez dwukrotnie większe iPhone’y

    Pierwsze generacje iPhone'ów charakteryzowały się ekranami o przekątnej poniżej 4 cali — kultowe modele 3G i 3GS miały zaledwie 3,5 cala.

    Oznacza to, że w ciągu około dwóch dekad Apple powiększy wyświetlacze swoich smartfonów dwukrotnie - oczywiście o ile doniesienia o 7-calowym iPhone’ie XX się sprawdzą. Apple w ostatnich latach znacząco powiększał jednak swoje panele: w pierwszym 11 Pro Max był dostępny ekran 6,5-calowy, w kolejnych (od 12 Pro Max do 15 Pro Max) - 6,7-calowy, a obecnie jest to już 6,9 cala.

    Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Spider's Web

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.