
W skrócie
Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Krzysztofa K. na trzy miesiące po kolizji na autostradzie A1, do której doszło 18 lipca.
Według prokuratury, Krzysztof K. kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości, złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz nie stosował się do decyzji starosty o cofnięciu uprawnień.
Po obywatelskim zatrzymaniu i ujawnieniu sprawy, przeprowadzono postępowanie służbowe wobec prokurator oraz odwołano zastępcę Prokuratora Rejonowego w Lublińcu.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Krzysztof K., podejrzany jest o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym , prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, naruszenie sądowych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych i niestosowanie się do decyzji starosty o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
"Po przesłuchaniu podejrzanego prokurator wystąpił do sądu o zastosowanie wobec Krzysztofa K. tymczasowego aresztowania . Prokurator motywował wniosek surową karą grożącą podejrzanemu, uzasadnioną obawą ucieczki lub ukrycia się oraz obawą matactwa z jego strony.
"Ponadto zdaniem prokuratora w sprawie istnieje uzasadniona obawa, że przebywając na wolności, Krzysztof K. popełni przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu" - przekazał prok. Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie .
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.