
Wysoka trawa na osiedlach i w parkach nie jest przypadkiem. W obliczu kolejnej fali upałów miasta rezygnują z koszenia trawników, by ratować zieleń przed wysychaniem i stworzyć lepsze warunki dla owadów zapylających.
Z tego artykułu dowiesz się:
Dlaczego miasta wstrzymują koszenie trawników.
Jak wysoka trawa chroni miejską zieleń podczas upałów.
Co mieszkańcy mogą zrobić, aby pomóc w ochronie zieleni.
Kiedy Tychy planują wznowić koszenie trawników.
Walka z upałami trwa. Miasta wstrzymują koszenie trawników
Polskę ponownie zalała fala upałów . We wtorek słupki rtęci w większości kraju przekroczyły 30 st. C., a w najbliższych dniach ma być jeszcze cieplej. Z lejącym się z nieba żarem walczą samorządy, w miastach pojawiają się kurtyny wodne czy zraszacze. To jednak niejedyny sposób na radzenie sobie z upałami.
Coraz więcej miast sięga po zdecydowanie prostsze rozwiązanie - zaprzestanie koszenia trawników. Widok wysokiej trawy w parkach czy na miejskich skwerach nie powinien więc nikogo dziwić. Decyzję o wstrzymaniu koszenia podjęły m.in. Tychy na Górnym Śląsku.
Apel do mieszkańców
Miasto tłumaczy, że nisko skoszona trawa szybciej wysycha, a w efekcie gleba traci cenną wilgoć. Wysoka trawa działa z kolei jak naturalna ochrona. - Celem tej decyzji jest przede wszystkim ochrona miejskiej zieleni w czasie największych upałów, tak, aby jak najlepiej przetrwać te gorące dni i by zieleń nadal służyła mieszkańcom - mówi rzeczniczka prasowa miasta Małgorzata Wawak.
Tychy planują wznowić koszenie trawników, gdy upały nieco osłabną i spadnie deszcz. Według najnowszych prognoz ochłodzenie i opady możliwe są na Śląsku już w piątek.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.