W departamencie Żyrondy na południowym zachodzie Francji wybuchł pożar, który zmusił do ewakuacji ponad 100 tys. Szef MSW Laurent Nunez przekazał, że ogień zajął już 14 tys. hektarów i przemieszcza się w stronę Bordeaux, choć miasto nie jest teraz zagrożone.
Szef MSW Francji Laurent Nunez poinformował w piątek, że w związku z pożarem w departamencie Żyrondy ewakuowano dotychczas 110 tys. osób. Minister dodał, że ogień objął 14 tys. hektarów i że władze departamentu mają zalecić ewakuację niektórych gmin w okolicach Bordeaux.
Nunez mówił w telewizji TF1, że " sytuacja bezprecedensowa, przekraczająca tę, jaką znamy z 2022 r .
DLA CIEBIENa Podlasiu to specjał jakich mało. Zapytał szefową o zapomniane danie
Minister relacjonował również, że ogień kieruje się w stronę Bordeaux . Jak zaznaczył, miasto nie jest obecnie zagrożone, a władze mają zrobić wszystko, by je chronić. Nie wskazał jednak, które miejscowości w pobliżu Bordeaux mogą zostać objęte ewakuacją.
Jakie gminy koło Bordeaux mogą zostać ewakuowane?
Według dziennika "Le Parisien" ewakuacja może dotyczyć czterech gmin na zachód od Bordeaux: Saint-Medard-en-Jalles, Martignas, Saint-Jean-d’Illac oraz Saint-Aubin. Te informacje pojawiły się w kontekście zapowiedzi władz departamentu o możliwych kolejnych ewakuacjach.
Sophie Brocas, kierująca prefekturą Bordeaux, oceniła następnie, że nowe ewakuacje mogą objąć kilkadziesiąt tysięcy osób. Zapowiedziała też system informowania mieszkańców : każda osoba mieszkająca lub przebywająca na terenie gmin ma otrzymać wiadomość wysłaną na telefon komórkowy. Brocas wskazała w tym kontekście miasto Saint-Medard-en-Jalles, położone na północny zachód od Bordeaux.
"Le Parisien" podkreśla, że wiatr kieruje obecnie ogień w stronę aglomeracji Bordeaux . Z kolei "Le Figaro" relacjonuje, że dymy z pożarów dotarły już do miasta.
Jak państwo francuskie reaguje na pożar w Żyrondzie?
Agencja AFP i inne media podały, powołując się na współpracowników prezydenta Francji Emmanuela Macrona, że szef państwa poprosił w piątek armię, by zmobilizowała się do maksymalnego wsparcia służb ochrony cywilnej .
W piątek premier Francji Sebastien Lecornu zwołał na godz. 22 spotkanie międzyresortowej grupy kryzysowej. To posiedzenie ma dotyczyć sytuacji związanej z pożarami w departamencie Żyrondy.
Pożar w Żyrondzie zaczął się w środę w rejonie miejscowości Saumos. Podsycany przez wiatr, bardzo szybko rozprzestrzenił się na tereny porośnięte gęstym sosnowym lasem. Ogień dotarł do sąsiednich miejscowości Le Porge i Lege-Cap-Ferret, położonych na północ od zatoki Arcachon.
Nad zatoką Arcachon znajduje się półwysep Cap Ferret, bardzo uczęszczany przez turystów i oddzielający zatokę od Oceanu Atlantyckiego. W piątek zarządzono całkowitą ewakuację z tego rejonu.
Prezydent Emmanuel Macron napisał na platformie X w nocy z czwartku na piątek, że Francja zwróciła się o uruchomienie unijnego mechanizmu ochrony ludności. Dodał, że spodziewa się wkrótce wsparcia lotniczego z Chorwacji, Portugalii, Czech i Słowacji.
Absolwentka dziennikarstwa na UW i UMCS. Pracowała w PAP i naTemat.pl, obecnie redaktorka WP Wiadomości. Interesuje się literaturą historyczną i reporterską oraz podróżami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.