1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    „To nie powinno być możliwe”. Deweloper krytykuje 55 000 zwrotów gry mimo prawie 90% pozytywnych recenzji

    „To nie powinno być możliwe”. Deweloper krytykuje 55 000 zwrotów gry mimo prawie 90% pozytywnych recenzji

    0przeszczepów
    1958odsłon
    „To nie powinno być możliwe”. Deweloper krytykuje 55 000 zwrotów gry mimo prawie 90% pozytywnych recenzji

    GRYOnline.pl:

    tvgry.pl:

    „Bardzo pozytywne” opinie nie wystarczyły, by powstrzymać sporą falę zwrotów celowo „okrutnie frustrującej” produkcji małego twórcy.

    6 lipca 2026 11:15

    „To nie powinno być możliwe”. Deweloper krytykuje 55 000 zwrotów gry mimo prawie 90% pozytywnych recenzji Źródło: Zoroarts. 90% pozytywnych recenzji na Steamie nie cieszy twórcy małego hitu, który mierzy się z 55 tysiącami zwrotów.

    „Monopolistyczna” platforma firmy Valve ma swoje wady, ale mimo to jej użytkownicy wielokrotnie chwalili jej funkcje, a nawet podejście działu obsługi klienta. Jedną z przydatnych opcji jest możliwość łatwego zwrócenia nabytej gry , pod warunkiem, że była ona uruchomiona nie dłużej niż 2 godziny, a od dokonania zakupu nie minęły 2 tygodnie. To niejako alternatywa dla wersji demonstracyjnych, o tyle lepsza, że: a) nie wymaga od twórców przygotowania specjalnego dema i b) pozwala graczowi sprawdzić rozgrywkę w faktycznej grze, a nie w kawałku, który może nie oddawać stanu pełnej wersji tytułu.

    Dobra gra, zwracam

    Oczywiście łatwy zwrot zakupu niekoniecznie jest na rękę deweloperom i wydawcom, ale umówmy się: gracze zwykle niespecjalnie przejmują się dobrem jednych i drugich, usprawiedliwiając takie podejście różnymi niepopularnymi zagrywkami spółek z branży gier. Argumentują też, że jeśli zwracają tytuł po 2 godzinach, to znaczy, że nie był wart ich uwagi. W końcu współczesne gry, nawet niezależne, często wystarczą na kilkanaście, kilkadziesiąt lub nawet kilkaset godzin zabawy (albo i dłużej).

    Jednakże z rzadka zwracano uwagę na problem dotykający najmniejszych twórców. Do takich należy Matteo „Zoroarts” Covic, jednoosobowy deweloper, który ma za złe Steamowi tę politykę łatwych zwrotów. Twórca mierzy się bowiem z 55 tysiącami zwrotów, nawet przez licznych graczy, którzy dobrze ocenili jego dzieło i zapłacili za nie marne grosze.

    Tytuł, o którym mowa, to Paddle, Paddle, Paddle . Gra jest wariacją na temat bezlitosnych i nietypowych parkourowych akrobacji. W tym przypadku gracz (albo gracze w trybie kooperacji) musi wiosłować i lawirować łódką po trasach, których unikałby nawet najbardziej szalony kajakarz. Pomysł pozornie prosty i z podobnie nieskomplikowaną grafiką, ale najwyraźniej zyskał uznanie użytkowników Steama. Na ponad półtora tysiąca recenzji prawie 90% jest pozytywnych.

    W teorii twórca powinien więc mieć wiele powodów do zadowolenia. Tyle że ma jeden problem, który zobrazował w serwisie X jednym screenem: recenzją chwalą grę po spędzeniu godziny i 40 minut w Paddle, Paddle, Paddle … i z informacją o zwróceniu gry.

    Prawie 90% pozytywnych opinii i 21% zwrotów

    To nie typowa dla Steama żartobliwa recenzja lub odosobniony przypadek. Według Zoroarts grę zwróciło 21% nabywców, czyli ponad 55 tysięcy użytkowników Steama. Powtórzmy: mówimy o grze z blisko 90% pozytywnych recenzji użytkowników.

    To nie powinno być możliwe, @Steam.

    Byłoby miło, gdybyście zrobili coś z waszą polityką zwrotów… dostałem sporo takich recenzji i mam 21% wskaźników zwrotów, mimo 90% bardzo pozytywnych recenzji…

    To ponad 55 000 zwrotów, tak swoją drogą…

    Co jest szczególnie kuriozalne i wprawiło internautów w konsternację, to że Paddle, Paddle, Paddle kosztuje zaledwie 13,99 zł, a do tego teraz jest dostępne nieco taniej, w cenie 11,99 zł. Nawet jeśli dodamy do tego zakup DLC, to obecnie wciąż zapłacimy mniej niż 30 złotych. Dla kontekstu: pobijające Steama Meccha Chameleon kosztuje 25,49 zł.

    Gracze komentujący oryginalny wpis Zoroarts lub jeden z wątków na ten temat nie kryją swojego zaskoczenia (by nie rzec: zażenowania) całą sytuacją, aczkolwiek da się też znaleźć osoby, która mają „prostą” radę dla twórcy:

    Za 3 euro aż przykro jest prosić o zwrot pieniędzy.

    „Nieeee, odmawiam dodania więcej zawartości dla mojej gry, więc tak się nie da, chcę zmiany zasad!”.

    lmfao

    Mamy w naszej grupie kogoś takiego i naprawdę szkoda mi twórców tej gry, zwłaszcza że kosztuje ona jakieś 8 dolarów.

    SKILL ISSUE

    Znasz regulamin. Stworzyłeś grę opartą na wkurzaniu bez litości, w której gracze próbują ją przejść jak najszybciej. Ten gatunek charakteryzuje się wrogim stosunkiem do gracza.

    Oczywiście, jeśli graczowi uda się ukończyć grę przed upływem 2 godzin, poprosi o zwrot pieniędzy, żeby cię dobić [w oryg. to dunk on you – przyp. red.].

    Sam problem nie jest nowy, choć kiedyś dotyczył raczej niezależnych „artystycznych” produkcji (nie mówiąc o tym, że dawniej nie było takiej opcji zwrotów). Temu mamy też zawdzięczać długie „spacery” i backtracking w niezależnych produkcjach – wszystko po to, by czas rozgrywki przekroczył 2 godziny. Inaczej znajdą się „fani”, którzy będą wychwalać grę pod niebiosa po zwróceniu jej.

    Część graczy zastanawiała się też nad sposobem uniknięcia podobnych sytuacji w przyszłości. Jedną z propozycji było wprowadzenie dodatkowego wymogu w postaci sprawdzenia, które osiągnięcia odblokował gracz. Miałoby to uniemożliwić zwrot, jeśli, powiedzmy, na danym koncie odblokowano „aczika” za ukończenie gry. To jednak mogłoby też być nadużywane przez wydawców i tym samym sprawić sporo kłopotów Steamowi oraz jego użytkownikom.

    Wygląda więc na to, że twórcom skrajnie krótkich gier nie pozostaje nic innego, jak więcej długich korytarzy, backtrackingu i sztucznego utrudniania rozgrywki, byle tylko gracz nie skończył zabawy po 2 godzinach.

    Dziękujemy za przeczytanie artykułu.

    Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

    Po 30 latach powraca jedno z najbardziej kultowych anime w historii. Nowa seria Neon Genesis Evangelion oficjalnie rusza z produkcją

    Czytaj cały artykuł u źródła — Gry-Online.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA