Dietetyczka o aspartamieŹródło wideo: TVN24 BiSŹródło zdj. gł.: AdobeStock Naukowcy z Uniwersytetu w Sao Paulo w Brazylii doszli do takich wniosków po przebadaniu blisko 12,8 tys. dorosłych osób, o średniej wieku 52 lat.
Słodki jak cukier, zdrowszy niż słodziki. Naukowcy znaleźli sposób na masową produkcję
Zakrojone na szeroką skalę badanie powiązało większe spożycie kilku rodzajów sztucznych słodzików z szybszym pogorszeniem zdolności poznawczych, w tym pamięci. Wyniki publikuje "Neurology", czasopismo medyczne Amerykańskiej Akademii Neurologii.
Jak wyglądało badanie?
Na początku badania uczestnicy wypełnili szczegółowe ankiety dotyczące tego, co jedli i pili w ciągu poprzedniego roku. Następnie naukowcy podzielili ich na trzy grupy, w zależności od całkowitego spożycia substancji słodzących. Pod uwagę wzięto siedem popularnych słodzików, niskokalorycznych alternatyw dla cukru stołowego: aspartam, sacharynę, acesulfam K, erytrytol, ksylitol, sorbitol oraz tagatozę.
Po chorobie nowotworowej lepiej unikać słodkich napojów i przekąsek. Badacze ostrzegają
Składniki te są często dodawane do produktów wysokoprzetworzonych, w tym napojów gazowanych, wód smakowych, napojów energetycznych, jogurtów oraz deserów reklamowanych jako niskokaloryczne. Niektóre z nich sprzedawane są również oddzielnie, do słodzenia kawy lub herbaty, a także jako dodatki do potraw gotowanych czy pieczonych.
Szybsze pogorszenie pamięci
Uczestnicy przeszli testy mierzące zdolności poznawcze na początku, w połowie oraz na koniec badania. Testy te mierzyły między innymi: płynność wypowiedzi, pamięć operacyjną (inaczej roboczą - system krótkotrwałego przechowywania i wykorzystywania informacji), przypominanie słów oraz szybkość przetwarzania informacji. Stan zdrowia i zdolności poznawcze uczestników badania monitorowano przez około ośmiu lat.
Słodzik, który osłabia leczenie nowotworów. W jakich produktach występuje?
Po uwzględnieniu wieku, płci, wysokiego ciśnienia krwi, chorób układu krążenia oraz innych istotnych czynników naukowcy odnotowali szybszy spadek zdolności poznawczych w zakresie pamięci i myślenia u osób spożywających największe ilości słodzików (średnio 191 mg dziennie) niż u osób spożywających ilości najmniejsze (średnio 20 mg dziennie). Na przykład w przypadku aspartamu ilość spożywana przez grupę o najwyższym poziomie konsumpcji była zbliżona do zawartości tego związku w jednej puszce napoju typu "light".
Jak wyliczono, u osób spożywających największe ilości słodzików ogólna sprawność procesów myślowych i pamięci pogarszała się o 62 proc. (tj. o 1,6 roku) szybciej niż u osób spożywających ich najmniej.
U osób o średnim spożyciu słodzików odnotowano o 35 proc. szybszy spadek zdolności poznawczych niż u osób o najniższym spożycia. Różnica ta odpowiadała około 1,3 roku.
Naukowcy ostrzegają przed nadmiernym spożyciem słodzików
Zależność między spożywaniem zamienników cukru a pogorszeniem zdolności poznawczych była widoczna zwłaszcza w grupie osób przed 60. rokiem życia i chorych na cukrzycę. Nie stwierdzono jej w grupie uczestników, którzy ukończyli 60 lat. Co istotne, osoby z cukrzycą mogą częściej sięgać po zamienniki cukru, ponieważ zaleca się im ograniczenie spożycia produktów powodujących gwałtowny wzrost poziomu glukozy we krwi, podkreślili autorzy pracy.
"Szaleństwo na punkcie białka". Ekspertka o zagrożeniach
Gdy naukowcy oceniali każdą z substancji słodzących oddzielnie, okazało się, że sześć z nich jest powiązanych z szybszym spadkiem ogólnej sprawności poznawczej, zwłaszcza pamięci. Tagatoza była jedyną substancją słodzącą, której nie powiązano z pogorszeniem funkcji poznawczych.
Słodzone napoje i ich kolejne negatywne skutki dla naszego zdrowia
Podkreśliła zarazem, że miało ono charakter wyłącznie obserwacyjny i przez to nie dowiodło, iż substancje słodzące bezpośrednio powodują pogorszenie funkcji poznawczych. Pozwoliło natomiast zaobserwować istnienie zależności, ale nie wiadomo, czy nie można jej tłumaczyć również innymi czynnikami.
Potrzebne są dalsze badania
Autorzy pracy zwrócili też uwagę na to, że zbierane w badaniu informacje dotyczące diety były przekazywane przez samych uczestników. A ponieważ ludzie mogą zapominać o spożytych produktach lub błędnie oceniać ich ilość, dane oparte na własnych deklaracjach mogą być niedoskonałe. Ponadto, badanie nie objęło wszystkich sztucznych słodzików obecnie stosowanych w żywności i napojach, dlatego jego wyników nie można odnosić do wszystkich zamienników cukru.
W ocenie dr Suemoto potrzebne są dalsze badania, aby zweryfikować ustalenia jej zespołu i sprawdzić, czy inne zamienniki cukru rafinowanego - takie jak mus jabłkowy, miód, syrop klonowy czy cukier kokosowy - mogą stanowić skuteczną alternatywę.
Tymczasem kolejne analizy wskazują, że sztuczne słodziki, mimo braku kalorii, mogą nie być obojętne dla gospodarki glukozą. Najnowsza analiza naukowców z Tufts University, opublikowana w czasopiśmie "Current Atherosclerosis Reports", pokazuje, że substancje te mogą zaburzać tę gospodarkę i negatywnie wpływać na mikrobiom jelitowy.
Słodziki a gospodarka glukozowa i wrażliwość na insulinę
Analiza badań klinicznych pokazuje, że sztuczne słodziki pogarszają gospodarkę glukozą i wrażliwość na insulinę. Naukowcy podejrzewają, że pośredniczy w tym oddziaływanie na mikrobiom.
WHO o związku aspartamu z rakiem. Ile napojów ze słodzikiem możemy wypić?
W pierwszej kolejności przeanalizowali oni 21 poświęconych temu zagadnieniu badań klinicznych z udziałem dorosłych. Odkryli, że sztuczne i inne niskokaloryczne substancje słodzące, w porównaniu z kontrolami bezkalorycznymi, takimi jak woda lub placebo, podnosiły poziom insuliny na czczo oraz HbA1c (markera długoterminowej kontroli stężenia cukru we krwi). Wykazywały też tendencję do obniżania wrażliwości na insulinę.
WHO: chcesz schudnąć? Odstaw słodziki, nie dają żadnych trwałych korzyści
Mikrobiom jelitowy i choroby kardiometaboliczne
Badacze podejrzewają oddziaływanie słodzików także na mikrobiom jelitowy. Bezkaloryczne substancje słodzące na ogół przechodzą przez jelita i wchodzą w bezpośredni kontakt z obecnymi tam drobnoustrojami. W jednym z przeanalizowanych badań, w którym wykorzystano szczegółowe profilowanie mikrobiomu oraz eksperymenty polegające na przenoszeniu drobnoustrojów od ludzi do myszy, wykazano, że niektóre niskokaloryczne substancje słodzące zmieniały mikrobiotę jelitową - jej skład i funkcję.
Oprócz randomizowanych badań klinicznych naukowcy przeanalizowali także duże badania obserwacyjne. Na ogół wskazywały one, że spożywanie bezkalorycznych substancji słodzących wiąże się z wyższym ryzykiem rozwoju chorób kardiometabolicznych. Badania te mają jednak ograniczenia, ponieważ osoby już zagrożone takimi schorzeniami mogą częściej wybierać tego typu produkty.
Nie chodzi o wagę, lecz o tłuszcz trzewny. Nowe wnioski badaczy
Naukowcy dodają, że różne substancje słodzące mogą też mieć odmienne skutki zdrowotne, dlatego ujmowanie ich razem może zaciemniać pełny obraz sytuacji. Jednak w połączeniu z wynikami badań klinicznych, całokształt dowodów budzi niepokój - podsumowują eksperci. Badacze zwracają też uwagę na etykiety, które mimo zaznaczania obecności tych substancji, nie zawsze podają, jaka ich ilość znajduje się w danym produkcie.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.