Sezon na wakacje nad morzem trwa w najlepsze. Nad Bałtyk zawitała Beata Ścibakówna, która niedawno śmigała po norweskich fiordach i zachwycała się pięknymi wodospadami. Po przepakowaniu walizek ruszyła nad polskie wybrzeże, gdzie tradycyjnie spędza urlop z mężem. Aktorka dobiega sześćdziesiątki, a spokojnie może walczyć o tytuł królowej polskich plaż.
Beata Ścibakówna zachwycona Norwegią. Męża zostawiła w domu
Beata Ścibakówna (58 l.) jest uznaną aktorką, która z sukcesami łączyła karierę telewizyjną z teatralną. Na ekranie można było ją podziwiać m.in. w "Czasie surferów", "Na dobre i na złe", "Ekstradycji", "Diagnozie", "W rytmie serca" czy "Złotopolskich". Na deskach teatru zadebiutowała jeszcze w czasie studiów, szybko zdobywając uznanie krytyków i publiczności za wszechstronność i emocjonalną głębię swoich ról. Od 30 lat związana jest z Teatrem Narodowym.
Aktorka ceniona jest za swój profesjonalizm, elegancję oraz klasę. Prywatnie gwiazda jest żoną znanego reżysera i aktora Jana Englerta (83 l.). Małżonkowie doczekali się córki Heleny (26 l.), która poszła w ślady znanych rodziców. Beata Ścibakówna aktywnie działa również w sieci. Na Instagramie publikuje materiały zza kulis swojej pracy, ale nie brakuje na nim i bardziej prywatnych kadrów.
Beata Ścibakówna w bikini szaleje na plaży!
W ostatnich tygodniach aktorka dzieli się relacjami z podróży. Od połowy lipca przebywała w Norwegii, która całkowicie ją zauroczyła.
Wciąż jestem pod wrażeniem mojej wyprawy do Norwegii. Fiordy, Lofoty, wodospady, drewniane miasteczka, sagi o Wikingach i Trollach, wymagające trekingi, restrykcyjne ograniczenia alkoholowe, wszędobylskie owce i natarczywe mewy, koło podbiegunowe, białe noce, znakomite ryby i te niepowtarzalne widoki…. Nie da się o wszystkim nawet wspomnieć i pokazać w 20 postowych zdjęciach! Spełniłam moje kolejne podróżnicze marzenie - napisała zachwycona Ścibakówna. Gdy ona podziwiała norweskie krajobrazy, Jan Englert samotnie udał się do Juraty. Wakacje nad polskim morzem to coroczna tradycja aktora. Tym razem pierwszą część urlopu musiał spędzić bez żony. Po powrocie z Norwegii Beata Ścibakówna przepakowała walizki i dołączyła do ukochanego.
" Wakacje bez Juraty się nie liczą " - napisała na Instagramie i podzieliła się serią zdjęć. Aktorka urlop spędza w doborowym towarzystwie i dość aktywnie, ale znalazła również chwilę na relaks na plaży. Na jednym ze zdjęć wiać ją jak wesoło hasa nad brzegiem morza. Ubrana jedynie w kuse bikini wygląda jak morska boginka!
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.