Wycieczkowiec MV Hondius, na którego pokładzie wykryto zakażenie hantawirusem, 10 maja 2026 roku zacumował w porcie na Teneryfie. Większość pasażerów zeszła tam na ląd i po przeprowadzeniu testów specjalnymi samolotami została przetransportowana do swoich krajów - w tym do Hiszpanii, Francji, Kanady czy Stanów Zjednoczonych. Co najmniej 30 członków załogi, w tym kapitan z Polski, zostało na pokładzie i udało się do Holandii, gdzie statek będzie dezynfekowany. Kilkoro pasażerów wykazywało objawy zakażenia hantawirusem już podczas lotów do swoich krajów, ale i tak Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleciła 42-dniową kwarantannę dla wszystkich pasażerów statku.
Hantawirus i norowirus na wycieczkowcach. W jakich sytuacjach dochodzi do zarażenia?
I właśnie do WHO miał się zwrócić prezydent USA Donald Trump, krytykując rzekome obostrzenia przygotowywane przez organizację w związku z hantawirusem. Tak przynajmniej twierdzą internauci, którzy publikują film z wypowiedzią Trumpa. Piszą: "Trump do WHO ws. hantawirusa: Lewicowi fanatycy próbują wzbudzać strach i przywrócić restrykcje COVID. Nie z nami. Nie zamykamy szkół, nie stosujemy się do nakazów noszenia masek, nie tolerujemy nakazów szczepień. Żadnych pieniędzy dla tych ludzi" (pisownia postów oryginalna ).
Nagranie ma być dowodem, że Trump sprzeciwił się "przywracaniu restrykcji COVID"Źródło zdjęcia: Facebook/X Tylko jeden z takich postów na platformie X wyświetliło ponad 100 tys. osób. Ta rzekoma krytyka WHO przyniosła Trumpowi sporo poparcia w komentarzach. "Z tym mu przyznam rację tak jak z ekologia i robieniem nas wszystkich debili"; "Brawo Prezydent Trump"; "I za to go szanuję. Nie daje lewactwu wejść sobie na głowę"; "Co by nie mówić o Trumpie to czasem ma rację"; "Brawo za prawdę" - piszą komentujący.
Tyle że z prawdą ten film nie ma nic wspólnego.
Deep fake na bazie prawdziwego nagrania
Rozpowszechniane nagranie to tzw. deep fake. Przy użyciu sztucznej inteligencji twórcy przerobili prawdziwy film w taki sposób, by na fałszywce Donald Trump poruszał ustami w odpowiedni sposób. Oryginalne wideo pochodzi z września 2023 roku i prezydent USA nie mówi w nim ani o WHO, ani tym bardziej o hantawirusie. Opowiada o swojej reformie edukacji zaplanowanej w ramach programu Agenda47.
WHO nie planuje obostrzeń
Ponadto Trump nie mógł się sprzeciwić obostrzeniom wprowadzanym przez WHO w związku z zagrożeniem hantawirusem, ponieważ takich obostrzeń po prostu nie ma. Dyrektor generalny organizacji Tedros Ghebreyesus w liście do mieszkańców Teneryfy uspokajał: "To nie jest kolejny COVID-19. Obecne zagrożenie dla zdrowia publicznego związane z hantawirusem pozostaje niskie".
Także na stronie WHO poświęconej hantawirusowi nie ma ani słowa o wprowadzaniu ewentualnych obostrzeń. Organizacja współpracuje jedynie z państwami członkowskimi "w celu wzmocnienia nadzoru, potencjału laboratoryjnego, komunikacji ryzyka, wczesnego wykrywania i opieki nad pacjentami".
A co do państw członkowskich: przypomnijmy, że jedną z pierwszych decyzji prezydenta Donalda Trumpa było wycofanie Stanów Zjednoczonych z WHO. Rozporządzenie w tej sprawie podpisano w styczniu 2025 roku, a proces wyjścia USA z organizacji oficjalnie zakończył się w styczniu 2026 roku.
Stany Zjednoczone oficjalnie wystąpiły z WHO
Tak więc ostrzegamy przed przekazami o sprzeciwie Trumpa wobec rzekomych obostrzeń WHO związanych z hantawirusem - to fałszywka.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.