Prokuratura Regionalna w Poznaniu prowadzi śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków i przekroczenia obowiązków przez Michała Wosia, gdy pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości. Polityk odpowiadał w resorcie za sprawy dotyczące Służby Więziennej oraz Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej.
46 milionów złotych na spełnienie zachcianek Ziobry
Prokuratura: Woś konsekwentnie nie wykonywał obowiązku stawiennictwa
Prokuratura czterokrotnie wzywała Wosia. Na żadne z nich się nie stawił. Prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał w czwartek marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu wniosek o wyrażenie zgody przez Sejm na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie posła do prokuratury.
Były wiceminister sprawiedliwości skierował kilka pism do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, w tym wniosek o przeprowadzenie czynności w innej jednostce organizacyjnej prokuratury. "Wniosek o przeprowadzenie czynności w drodze pomocy prawnej został przez prokuratora merytorycznie rozpoznany i oddalony, a decyzję tę usiłowano doręczyć Michałowi Wosiowi za pośrednictwem funkcjonariuszy Policji, jednak odmówił on przyjęcia korespondencji" - czytamy w komunikacie prokuratury.
"Równocześnie poseł unikał kontaktu z prokuratorem, nie odpowiadał na próby kontaktu telefonicznego i konsekwentnie nie wykonywał obowiązku stawiennictwa" - dodano.
Decyzja sądu w sprawie Wosia. Prokuratura: nie podważa zasadności
Prokurator Anna Adamiak: obstrukcja procesowa
Później rzecznik prokuratora generalnego prokurator Anna Adamiak uzasadniała wniosek o zgodę na zatrzymanie i doprowadzenie Wosia do prokuratury. Jak przypomniała, pierwsze wezwanie wyznaczono na 28 maja. Prokurator uznał jednak, że ta nieobecność na przesłuchaniu była "usprawiedliwiona" z uwagi na fakt, że wezwanie prokuratury Woś mógł najpóźniej odebrać do 29 maja, a tym samym dzień po wyznaczonej dacie przesłuchania.
Prokurator wyznaczył kolejne trzy terminy: 30 czerwca, 6 lipca i 14 lipca. Poseł odebrał wszystkie trzy wezwania osobiście 22 czerwca, jednak nie stawił się na żaden z wyznaczonych terminów i nie przedstawił okoliczności mogących stanowić usprawiedliwienie - podkreśliła prokuratura w czwartek.
W lutym tego roku prokurator generalny skierował do Sejmu wniosek o uchylenie Wosiowi immunitetu. W maju poseł sam zrzekł się immunitetu formalnego w tej sprawie. - Posłowi przysługuje również ochrona immunitetowa związana z naruszeniem nietykalności cielesnej. Uprzednia zgoda pana posła nie była wystarczająca do jego zatrzymania i przymusowego doprowadzenia. Stąd ten wniosek - tłumaczyła rzeczniczka prokuratora generalnego.
Prokuratura bada sprawę awansów w Służbie Więziennej
Prokuratura Regionalna w Poznaniu prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Służbie Więziennej w latach 2015-2023, w tym zatrudnianie i awansowanie osób z naruszeniem prawa.
W ocenie śledczych były wiceminister "podejmował decyzje i wydawał polecenia, aby kształtować sytuację zawodową w Służbie Więziennej" poprzez "podejmowanie osobistych decyzji co do awansów".
Prokuratura w oparciu o materiał dowodowy podejrzewa polityka również, że "wydał rozkaz" przydzielenia kwatery tymczasowej osobie zatrudnionej w służbie, mimo tego że osoba ta "nie miała do tego uprawnienia".
Czyny, których miał się dopuścić Woś, zostały zakwalifikowane jako "przestępstwo urzędnicze popełnione w celu uzyskania korzyści majątkowej" z art. 231 § 1 Kk, to jest nadużycie władzy lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.