Za złotówkę można kupić jakiegoś taniego batonika, lizaka albo zdrapkę. Żeby dostać coś konkretnego, trzeba raczej dopłacić. No, chyba że korzystacie z Plus na Kartę. Zielony operator postanowił udowodnić, że jedna moneta wciąż może mieć potężną moc. Gdy większość konkurentów gmatwa swoje taryfy, tworząc wielopiętrowe pakiety, liczne progi promocji i skomplikowane regulaminy pełne kruczków, Plus […]
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.