Jak informują lokalne media, pożar na wyspie Paros wybuchł we wtorek w pobliżu wysypiska śmieci w Kambi na południowo-zachodnim wybrzeżu. Z powodu niskiej wilgotności, wysokiej temperatury i silnego wiatru ogień błyskawicznie zajął kolejne tereny. W nocy z wtorku na środę żywioł rozprzestrzenił się w okolicach wsi Agkairia, stwarzając zagrożenie dla lokalnej społeczności.
"Bardzo trudna" sytuacja
Z powodów bezpieczeństwa lokalne władze ogłosiły ewakuację mieszkańców co najmniej kilku wsi i miejscowości na południowym zachodzie wyspy. Jak podaje dziennik "Proto Thema", lokalne służby poprosiły o wsparcie z sąsiednich wysp i części kontynentalnej kraju. Zrzuty wody przerwano na noc, lecz miały zostać wznowione o świcie. W przebiegającej w trudnych warunkach akcji gaśniczej uczestniczy co najmniej 86 strażaków. Burmistrz Paros Konstantinos Bizas opisał sytuację jako "bardzo trudną".
Dziennik „Kathimerini” alarmuje o zagrożeniu pożarowym w innych regionach. We wtorek ogień wybuchł w rejonie Ewros. Na Krecie, Lesbos, Chios, Samos, Ikarii i Psarze ogłoszono czwarty stopień alertu pożarowego. W aglomeracji ateńskiej oraz w północno-wschodniej części Peloponezu obowiązuje poziom trzeci.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.