Wczoraj, 30 lipca, Krzysztof Gojdź i Marcin Roznowski spotkali się w sądzie na rozprawie rozwodowej. Choć wiele wskazywało na finał głośnej sprawy, z dokumentów sądowych wynika, że orzeczenie jeszcze nie zapadło.
Krzysztof Gojdź i Marcin Roznowski są w trakcie rozwodu, który od miesięcy elektryzuje media. Panowie, którzy w 2019 r. wzięli ślub w Miami Beach, dziś publicznie przedstawiają zupełnie różne wersje wydarzeń dotyczących ich związku i piorą małżeńskie brudy na oczach całej Polski.
Gojdź konsekwentnie oskarża (jeszcze) męża m.in. o stalking i prostytucję , a Roznowski nie pozostaje mu dłużny - podważa nie tylko zarzuty stawiane pod swoim adresem, ale także historie o przyjaźniach z gwiazdami , którymi przez lata chwalił się jego były partner.
WIDEOMarcin Roznowski drwi z przyjaźni Krzysztofa Gojdzia z celebrytkami. Paris Hilton, Kourtney Kardashian i Lana Del Rey...(WIDEO)
Tuż przed rozprawą rozwodową prawnicy Gojdzia złożyli wniosek o utajnienie akt sprawy. Dotychczas dokumenty były publicznie dostępne, dzięki czemu media mogły śledzić kolejne etapy głośnego konfliktu. Roznowski nazwał ten ruch "żenującym zachowaniem", przekonując, że jego (jeszcze) mąż za wszelką cenę próbuje uciszyć go w obawie przed ujawnieniem niewygodnych faktów.
Z ostatniej chwili. Prawnik mojego ex złożył do sądu wniosek o zamknięcie rozprawy 30 lipca i utajnienie wszystkich akt. Sąd nie podjął jeszcze decyzji. Czyżby się bał, jakie dowody mam na niego? Żenujące zachowanie. Żądają, żebym zapłacił ich koszty adwokackie, a nawet żeby sąd wykreślił moje pisma procesowe (dowody do sprawy przeciwko niemu). Zamknąć rozprawę dla publiczności, dziennikarzy i innych osób. Utajnić dokumenty w aktach sprawy. Obciążyć mnie kosztami jego prawnika. Nałożyć na mnie dalsze sankcje
Gojdź i Roznowski nie dostali rozwodu. Co dalej ze sprawą?
W czwartek, 30 lipca, w końcu odbyła się długo wyczekiwana rozprawa rozwodowa. Z informacji dostępnych w systemie sądu wynika jednak, że nie przyniosła ona ostatecznego rozstrzygnięcia .
GRANTING SUBMISSION OF COMPETING PROPOSED ORDERS
Oznacza to, że sąd nie wydał jeszcze ostatecznego postanowienia , lecz dał stronom możliwość przedstawienia własnych propozycji rozstrzygnięcia. Każda ze stron może złożyć przygotowany przez siebie projekt dokumentu, w którym wskazuje, jak jej zdaniem powinno wyglądać końcowe orzeczenie. Po zapoznaniu się z tymi propozycjami sędzia podejmie ostateczną decyzję.
W aktach sprawy pojawiła się również informacja o "marking of exhibits w/Clerk of Courts" , co oznacza formalne oznaczenie i zarejestrowanie dowodów lub załączników procesowych przez sekretariat sądu. W praktyce chodzi o to, że dokumenty, materiały lub inne dowody przedstawione w sprawie zostały oficjalnie wprowadzone do akt i oznaczone przez pracownika sądu.
Dotychczas żadna ze stron nie zdecydowała się na oficjalny komentarz dotyczący wczorajszej rozprawy. Mamy jednak przeczucie, że to kwestia dni, jeśli nie godzin.
Marcin Roznowski © Instagram Marcin Roznowski i Krzysztof Gojdź © Instagram.com Krzysztof Gojdź i Marcin Roznowski © Instagram Krzysztof Gojdź i Marcin Roznowski © Instagram Krzysztof Gojdź i Marcin Roznowski © Instagram
Z mediami show-biznesowymi jestem związany od 2014 roku, a od 2024 roku pracuję w Pudelku. Jestem zawsze tam, gdzie inni nie chcą lub boją się być, tropię afery - zarówno te większe, jak i te mniejsze - starając się dotrzeć do sedna spraw, które łatwo mogą umknąć uwadze. Wolny czas, którego zawsze mi za mało, spędzam w kinie lub słuchając muzyki. Świat polityki również nie jest mi obcy.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.