Nie ma czegoś takiego jak nie da się. Trzeba szukać rozwiązań prawnych, które pozwolą nam ograniczyć gigantyczne wydatki na finansowanie ETS-u - powiedział w "Porannej rozmowie" RMF Rafał Leśkiewicz, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta i rzecznik prasowy Prezydenta RP. W ten sposób odniósł się do prezydenckiej propozycji zorganizowania referendum.
To drugie podejście Pałacu do organizacji referendum ws. Zielonego Ładu. Wiosną prezydent postulował, by zorganizowano je 27 września, a pytanie miało brzmieć: "Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?"
WIDEOTrzeba mieć pieniądze, żeby oszczędzać? Nie zgadzam się
Prowadzący rozmowę Tomasz Terlikowski zapytał Leśkiewicza, dlaczego prezydent składa drugi wniosek ws. referendum dotyczącego Zielonego Ładu. Zdaniem dziennikarza "politycznie wiadomo, że on (wniosek - przyp. red.) nie przejdzie".
Terlikowski zaznaczył, że zdaniem rządzących to referendum "to jest de facto powiedzenie, że chcemy wyjść z UE".
Większych bzdur nie słyszałem. Coraz mniej rzeczy w polskiej polityce mnie zaskakuje - odpowiedział Leśkiewicz. Zdaniem prawej ręki Karola Nawrockiego sama organizacja referendum nie jest sygnałem dotyczącym chęci wyjścia ze Wspólnoty.
Co dalej z ETS-em?
Jednak zdaniem ekspertów nie da się wyjść z ETS-u. Mówił o tym w money.pl m.in. Michał Smoleń, kierownik Zespołu Energii Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Jednak w opinii Leśkiewicza "Nie ma czegoś takiego jak nie da się". - Trzeba szukać rozwiązań prawnych, które pozwolą nam ograniczyć gigantyczne wydatki na finansowanie ETS-u - podsumował rzecznik prezydenta.
O wyjściu z ETS mówił w ostatnich miesiącach kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Przypomnijmy, że we wrześniu 2025 r. wiceminister Krzysztof Bolesta wskazywał w odpowiedzi na interpelację, że uczestnictwo Polski w systemie wynika bezpośrednio z unijnych regulacji - opisał portal globenergia.pl.
Źródło: RMF FM
Od wiosny 2022 r. na pokładzie money.pl. Wcześniej pracował w "Gazecie Wrocławskiej", "Gazecie Wyborczej" i portalu wroclaw.pl. Jest absolwentem Uniwersytetu Wrocławskiego.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.