Rząd przyjął projekt ustawy regulującej najem krótkoterminowy, ale wykreślił z niego najbardziej kontrowersyjny zapis pozwalający gminom na wprowadzanie lokalnych zakazów. Najnowsze badanie przeprowadzone na panelu Ariadna dla Wirtualnej Polski pokazuje, że Polacy są w tej sprawie podzieleni.
Popularność platform takich jak Airbnb czy Booking.com zrewolucjonizowała sposób, w jaki podróżujemy, ale jednocześnie wywołała ogromne napięcia w wielu polskich miastach. Wyczekiwana ustawa mająca ucywilizować ten rynek doczekała się decyzji rządu. Z projektu wykreślono jednak zapis, który dawałby samorządom prawo do tworzenia stref całkowicie wolnych od najmu na doby.
Decyzja ta nie podoba się wszystkim nawet w partii rządzącej. "To najgorsza ustawa jaka wyszła z rządu" - stwierdziła minister Katarzyna Pełczyńska-Nałecz. A co myślą Polacy?
Mistrzyni wskazała swoją następczynię. "Konkurencja nie umarła"
Z badania przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski na panelu Ariadna wynika, że 23 procent respondentów ocenia ten krok pozytywnie, argumentując, że odgórne zakazy uderzyłyby w polską turystykę oraz naruszyły prawo własności prywatnej. Niemal identyczna grupa – 21 procent obywateli – uważa tę decyzję za złą. Ich zdaniem samorządy i lokalni mieszkańcy zostali pozbawieni skutecznego narzędzia do walki z tak zwaną patoturystyką, hałasem i brakiem bezpieczeństwa na klatkach schodowych.
Aż 56 procent ankietowanych nie ma w tej sprawie zdania, co sugeruje, że dla większości społeczeństwa nie jest to problem pierwszorzędny.
© WP Nie ma problemu?
Tak duży odsetek osób obojętnych lub niezdecydowanych łatwo zrozumieć, gdy spojrzy się na codzienne doświadczenia sąsiedzkie Polaków. Aż 58 procent uczestników badania deklaruje, że w ich bloku lub najbliższym sąsiedztwie po prostu nie ma mieszkań wynajmowanych na doby. Wśród osób, które mieszkają w sąsiedztwie takich lokali, 24 procent nigdy nie doświadczyło z tego powodu żadnych nieprzyjemności. Sporadyczne, pojedyncze sytuacje zakłócania spokoju zgłasza 15 procent badanych, a regularny problem z hałasem, imprezami czy śmieciami dotyczy zaledwie 3 procent respondentów.
© WP Sondaż pokazuje również, że tradycyjne hotelarstwo w Polsce wciąż trzyma się bardzo mocno. Pytani o preferowany rodzaj noclegu podczas urlopu lub weekendu w kraju, Polacy najchętniej wybierają hotele, pensjonaty lub hostele, co zadeklarowało 33 procent badanych. Na drugim miejscu plasują się agroturystyka, domki letniskowe oraz pokoje gościnne u osób prywatnych z wynikiem 16 procent. Prywatne apartamenty i mieszkania na doby wynajmowane przez aplikacje są pierwszym wyborem dla 15 procent z nas. 8 procent ankietowanych nocuje u rodziny, znajomych lub na polu namiotowym, a 28 procent przyznaje, że rzadko wyjeżdża na urlopy.
© WP Dla osób, które decydują się na prywatne mieszkania zamiast hoteli, kluczowe okazują się dwa czynniki. Dla 27 procent najważniejszym powodem jest wygoda i prywatność, rozumiana jako dostęp do własnej kuchni, pralki, większej przestrzeni oraz brak konieczności meldowania się w recepcji. Niemal tyle samo, bo 26 procent badanych, kieruje się ceną, wskazując, że mieszkania na doby wychodzą znacznie taniej, zwłaszcza w przypadku wyjazdów rodzinnych lub grupowych. Lokalizacja w miejscach pozbawionych tradycyjnych hoteli, na przykład w historycznych centrach miast, to kluczowy argument dla 12 procent podróżnych.
Jednocześnie 35 procent Polaków deklaruje, że w ogóle nie korzysta z tego typu noclegów i zawsze wybiera klasyczne hotele.
© WP Badanie zostało przeprowadzone na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna w dniach 17-20 lipca 2026 r., metodą CAWI, na reprezentatywnej próbie Polaków, internautów w wieku 18 lat i więcej, uwzględniającej wiek, płeć oraz wielkość miejscowości zamieszkania, liczącej 1090 osób.
Z Wirtualną Polską związana od 2017 roku. Doświadczona redaktorka i wydawczyni, odpowiadająca za bieżące wydanie serwisu oraz koordynację pracy zespołu. Prywatnie miłośniczka podróży i odkrywania nowych miejsc. Zastępczyni szefa redakcji Wiadomości oraz szefowa zespołu wydawców Wiadomości.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.