Krzysztof Luft, członek rady programowej TVP, złożył formalną skargę do szefowej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ( KRRiT ) Agnieszki Glapiak na Telewizję Republika za prezentację zegarka marki Nowrocky w dniu 30 lipca - wynika z informacji zamieszonej przez Lufta w serwisie X.
"Wysłałem do KRRiT skargę na to wyjątkowo bezczelne naruszenie ustawy (o radiofonii i telewizji - red.)" - napisał.
Właścicielem spółki Nowrocky sp. z o.o. jest Maciej Bartasun, natomiast prawa do samego logotypu i znaku towarowego "Nowrocky" należą do Niny Nawrockiej, siostry prezydenta Karola Nawrockiego .
Siostra prezydenta, zaprzyjaźniony prawnik, młody deweloper i znikające zdjęcia
Zegarek marki Nowrocky w programie TV Republiki
Jak wskazał Luft w opublikowanej treści pisma, "na antenie programu Telewizja Republika, w porannej edycji publicystycznej, oznaczonej jako 'wydanie specjalne', wyemitowany został o godzinie 10.08, trwający ponad 3 minuty, przekaz handlowy zegarka firmy Nowrocky".
"Pokazywano eleganckie opakowanie wyrobu, z umieszczonym na nim oznaczeniem firmy Nowrocky, i oczywiście sam zegarek, który prezentowany był ze wszystkich stron - w pudełku, w rękach prowadzącego i na rękach gości programu. Był przedmiotem rozmowy gości audycji, którzy wyrażali podziw dla tego produktu i poinformowali o możliwości jego zakupu" - pisze Luft w skardze do szefowej KRRiT.
Luft zaznaczył, że nie był to jedyny program, w którym tego dnia prezentowano zegarek. Jego promocja miała też miejsce w odbywającym się kilka godzin później programie "Miłosz Kłeczek Zaprasza". Jak zaznaczył członek rady programowej TVP, "prowadzący pokazywał zegarek i jego opakowanie ze znakiem firmowym, wychwalał jego zalety, wprost gorąco zachęcając do jego zakupu".
Z treści skargi wynika, że zegarek firmy Nowrocky "umieszczany był też wielokrotnie w ciągu całego dnia na podzielonym ekranie".
Luft: to narusza przepisy prawa o radiofonii i telewizji
W ocenie Lufta, "te przekazy handlowe nie zostały oznaczone i nie odróżniały się w niczym od materiału redakcyjnego". Zaznaczył, że "gdyby potraktować je jako reklamę, to ich nadanie naruszałoby w sposób jaskrawy art. 16 ustawy o radiofonii i telewizji.
Przepis ten dotyczy przekazów handlowych, reklam i telesprzedaży. Zgodnie z nim przekazy handlowe muszą być łatwo rozpoznawalne, a reklamy i telesprzedaż muszą być wyraźnie oddzielone od materiału redakcyjnego.
Członek rady programowej TVP zaznaczył jednak, że najbardziej prawdopodobną intencją nadawcy "było zakwalifikowanie tego przekazu handlowego jako lokowania produktu". Wyjaśnił, że wskazuje na to podana na końcu informacja właśnie o takim działaniu.
Jednak, w ocenie Lufta, dwa podstawowe warunki lokowania produktów na antenie "zostały tu całkowicie i ostentacyjnie zlekceważone", a przede wszystkim ustawa o radiofonii i telewizji "w ogóle zakazuje lokowania produktu w audycjach publicystycznych o treści społeczno-politycznej".
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.