
Anna-Maria Sieklucka i Michele Morrone, znani z „365 dni”, spotkali się podczas warszawskiego eventu po trzech latach przerwy. Na nagraniu widać uściski, czułe gesty i krótką wymianę zdań, która szybko obiegła Internet. Wiemy, co powiedział włoski gwiazdor.
WIDEO…
Anna-Maria Sieklucka i Michele Morrone znów razem. Gwiazdy „365 dni” nie szczędzili sobie czułości
Kiedy Anna-Maria Sieklucka i Michele Morrone wpadli na siebie na jednym z wydarzeń w Warszawie, widać było czystą radość ze spotkania. Wszystko wskazuje na to, że było to ich pierwszy kontakt twarzą w twarz od trzech lat, więc emocje nie miały jak się nie wylać.
W krótkim nagraniu, które trafiło do mediów społecznościowych, gesty mówią więcej niż słowa: uściski, przytulenie, a nawet drobne buziaki na powitanie. Fani szybko przypomnieli sobie o chemii, jaka pojawiła się na planie filmu Netfliksa między aktorami. W pewnym momencie włoski model wprost przyznał, że bardzo stęsknił się za polską koleżanką. Swobodna wymiana między nimi szybko wywołała zainteresowanie w mediach.
Kim ty jesteś? - zażartował Morrone. Nie mam pojęcia. Kim ty jesteś? - odpowiedziała Sieklucka. Tak bardzo tęskniłem za tobą - wyznał wówczas Morrone. Też tęskniłam - zareagowała Sieklucka. Później aktorzy potwierdzili, że nie widzieli się od trzech lat i są bardzo poruszeni tym spotkaniem.
Anna-Maria Sieklucka zrobiła karierę po „365 dniach”
Dla Anny-Marii Siekluckiej „365 dni” to ważny etap, który dał jej rozpoznawalność, ale dziś aktorka konsekwentnie układa swoją drogę w polskim show-biznesie. Ma za sobą telewizyjne doświadczenia, w tym epizod w „Na dobre i na złe” z 2019 r., a obecnie jest związana z serialem „Pierwsza miłość”. Do tego dochodzi jeszcze praca przy autorskim podcaście „PS. I love you” w RMF FM.
Z jej dotychczasowych aktywności wynika, że raczej nie lubi wracać do okresu pikantnej trylogii na podstawie książek Blanki Lipińskiej i traktuje go jako zamknięty rozdział. Warto też przypomnieć, że nie tak dawno Anna-Maria Sieklucka chłodno wypowiedziała się o Blance Lipińskiej .
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.