![Kryzys PiS. Kaczyński uważa, że wycina z PiS chore płuco, a tak naprawdę wyrywa partii serce [ANALIZA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=420;0;448;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/07/SK260723_0113497.jpg)
0:00
Jeśli Jarosław Kaczyński pozbędzie się z partii Mateusza Morawieckiego, prędzej czy później trafi pod kuratelę Karola Nawrockiego. To on będzie największym beneficjentem zamiany PiS-u w partię epigonów wczesnej ery prawicowego populizmu.
Witold Głowacki
Niewykluczone, że Jarosław Kaczyński popełni być może największy polityczny błąd w całej swej politycznej biografii i rzeczywiście pozbędzie się Mateusza Morawieckiego i jego ludzi z partii. Dla Morawieckiego ta sytuacja będzie oznaczać ogromne ryzyko i grę wymagającą bardzo wysokiej politycznej sprawności, za to potencjalnie dającą w przyszłości sporą nagrodę. Dla Kaczyńskiego będzie to jednak katastrofa, która może sprawić, że twórca Prawa i Sprawiedliwości stanie się również grabarzem partii.
Ultimatum prezesa mija w czwartek, 23 lipca o północy. Spotkanie ostatniej szansy, zwołane w czwartek w południe i zakończone po około 3 godzinach rozmów między Kaczyńskim, Morawieckim i reprezentującym PiS-owskich twardogłowych Jackiem Sasinem, nie przyniosło rozstrzygnięć ani kompromisów.
Kaczyński nie chce ustąpić choćby o krok i nadal żąda, by Morawiecki i jego ludzie zrezygnowali z działalności w stowarzyszeniu Rozwój Plus. Karą za niespełnienie ultimatum ma być wyrzucenie ich z partii.
Morawiecki przyszedł na spotkanie z propozycją kompromisu. Z dobrze poinformowanych źródeł, z których jednak żadne nie było bezpośrednim uczestnikiem spotkania, słyszymy, że ów kompromis miał on polegać na tym, że:
Morawiecki i jego ludzie mieliby publicznie zadeklarować (i powtarzać to w przyszłości), że stowarzyszenie ma jedynie charakter ośrodka debaty publicznej na prawicy, think-tanku prowadzącego studia nad propozycjami programowymi dla partii i nie prowadzi żadnej własnej politycznej działalności,
Do statutu Rozwoju Plus miałyby zostać wprowadzone odpowiednie zmiany (na co oczywiście trzeba byłoby poczekać do czasu ich zatwierdzenia przez sąd),
Słynny „grill” stowarzyszenia Rozwój Plus zaplanowany na 31 lipca, a w rzeczywistości będący zorganizowanym ze sporym rozmachem wydarzeniem będącym czymś pomiędzy PiS-owską wersją Campusu Polska a konwencją programową, nadal miałby się odbyć, ale pod bezpośrednim patronatem Jarosława Kaczyńskiego i z jego udziałem w absolutnie pierwszoplanowej roli,
W tej ostatniej kwestii nasze źródła nie mają spójnej wersji – ale na spotkaniu mogła też paść propozycja doproszenia do grona panelistów „grilla” również przedstawicieli PiS-owskiej frakcji twardogłowych.
Kaczyński to wszystko odrzucił. Według naszych informatorów część argumentów przedstawiał w jego imieniu Jacek Sasin – podobne są też informacje Onetu . Wersja rzecznika PiS Rafała Bochenka jest diametralnie odmienna – według niego to Jaroslaw Kaczynski miał cierpliwie dążyć do kompromisu mimo nieprzejednanej postawy Morawieckiego. Rzecznik PiS wrzucił na platformę X zdjęcie, na którym Kaczyński... podpisuje deklarację członkostwa w PiS.
Coraz bliżej czystki
Wcześniej Morawiecki musiał o to spotkanie niemal błagać, zabiegał o nie od kilku dni. W kilku publicznych wypowiedziach rzecznik PiS Rafał Bochenek (jak najbardziej z frakcji twardogłowej) informował jednak, że takiej pozycji „nie ma w kalendarzu prezesa”.
W tej chwili mamy więc do czynienia z sytuacją, w której wszystko wydaje się zmierzać do tego, że ultimatum prezesa PiS zostanie przez Morawieckiego i jego ludzi odrzucone, a Kaczyński wypełni zawarte w nim groźby. A zatem rośnie prawdopodobieństwo, że Morawiecki razem ze swym Rozwojem Plus znajdzie się poza PiS-em. Nawet jeśli zaś zdarzy się jeszcze jakiś nieoczekiwany zwrot akcji, nastąpi nocne spotkanie najostatniejszej szansy lub Komitet Polityczny PiS nieoczekiwanie postanowi znaleźć jakieś polubowne rozwiązanie, widmo rozłamu i tak na stałe zawiśnie nad partią. Bo przecież istnieją pewne granice wytrzymałości materiału – ten PiS-owski jest zaś już od miesięcy poddawany naprężeniom , z którymi nie mierzył się od lat.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.