
Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał do Sejmu wniosek o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie do prokuratury posła PiS Michała Wosia. Poseł nie stawił się na wezwania w sprawie dotyczącej przekroczenia uprawnień, gdy jako wiceszef MS zajmował się sprawami Służby Więziennej.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie zarzuty mogą zostać postawione Michałowi Wosiowi.
Dlaczego Michał Woś jest oskarżany o utrudnianie postępowania.
Które decyzje personalne w Służbie Więziennej są przedmiotem śledztwa.
Co oznacza zrzeczenie się immunitetu formalnego przez posła.
Michał Woś czterokrotnie nie stawił się w prokuraturze
Jak przekazała Prokuratura Krajowa, postępowanie prowadzi Prokuratura Regionalna w Poznaniu. Michał Woś zrzekł się immunitetu formalnego, dlatego śledczy mogli wydać postanowienie o przedstawieniu mu zarzutu oraz rozpocząć przygotowania do przesłuchania go w charakterze podejrzanego. Pierwszy termin wyznaczono na 28 maja , ale wezwanie zostało odebrane dzień później, dlatego tę nieobecność uznano za usprawiedliwioną. Kolejne przesłuchania miały odbyć się 30 czerwca, 6 lipca i 14 lipca. Według prokuratury poseł osobiście odebrał wszystkie wezwania 22 czerwca, jednak nie pojawił się na żadnym z terminów i nie przedstawił usprawiedliwienia.
Woś kierował do śledczych pisma, m.in. z wnioskiem o przeprowadzenie czynności w innej prokuraturze . Prokurator nie wyraził na to zgody. Jak podano w komunikacie, polityk miał również odmówić przyjęcia decyzji dostarczanej przez policjantów i nie odpowiadać na próby kontaktu telefonicznego. Prokuratura oceniła jego zachowanie jako świadome utrudnianie postępowania.
Poseł zrzekł się immunitetu, ale Sejm nadal musi wyrazić zgodę
Zrzeczenie się immunitetu formalnego pozwala na postawienie posłowi zarzutów, nie oznacza jednak zgody na jego zatrzymanie. Parlamentarzystę nadal chroni nietykalność osobista, dlatego do przymusowego doprowadzenia niezbędna jest osobna decyzja Sejmu . Zdaniem śledczych kolejne wezwanie mogłoby ponownie okazać się nieskuteczne. Prokuratura uznała więc zatrzymanie i doprowadzenie za jedyny sposób umożliwiający ogłoszenie zarzutu i przesłuchanie Michała Wosia.
Śledztwo dotyczy decyzji personalnych w Służbie Więziennej. Michał Woś odrzuca oskarżenia
Prokuratura podejrzewa, że w latach 2021–2023 Michał Woś przekroczył uprawnienia i nie dopełnił obowiązków jako wiceminister sprawiedliwości nadzorujący Służbę Więzienną . Sprawa dotyczy m.in. przedterminowego nadawania stopni oficerskich osobom, które – według śledczych – nie spełniały ustawowych warunków, oraz obsadzania stanowisk z pominięciem wymaganych procedur.
Wśród badanych decyzji znalazły się również zgoda na przyjęcie jednej z osób do Służby Więziennej na stanowisko doradcy, przyznanie jej kwatery w Warszawie oraz powołanie czwartego zastępcy dyrektora generalnego SW, mimo że – w ocenie prokuratury – nie uzasadniały tego potrzeby formacji. Michał Woś odrzucał wcześniej te podejrzenia, określając je jako polityczne i zapewniając, że podejmowane przez niego decyzje były sprawdzane pod względem prawnym.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.