Jak działa nocna prohibicja w Warszawie?Źródło wideo: TVN24Źródło zdj. gł.: Komenda Rejonowa Policji Warszawa II Nieodpowiedzialnością wykazał się 51-letni kierowca Jaguara X-Type, zatrzymany przez policję w kwietniu 2026 roku na ulicy Gotarda w Warszawie. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego 3,47 promila alkoholu we krwi. Dalsze sprawdzenie w systemach ujawniło, że mężczyzna zlekceważył prawo dwukrotnie - oprócz jazdy pod wpływem, złamał także aktywny, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące popełnienia przestępstw z art. 178a paragraf 1 - chodzi o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, co jest zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności. Drugi z zarzutów mówił o niezastosowaniu się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, za co grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
Wówczas wobec mężczyzny nie zastosowano tymczasowego aresztowania, kierujący otrzymał jedynie dozór policji.
Ponownie zlekceważył decyzję sądu. Miał blisko 3 promile
"Mimo zastosowanych środków zapobiegawczych 51-latek ponownie lekceważył obowiązujące przepisy oraz orzeczenie sądu. Kilka dni temu został zatrzymany przez policjantów na drodze publicznej przy ulicy Wołoskiej w Warszawie. Kierował samochodem marki Ford Mondeo, znajdując się w stanie nietrzeźwości" - podała asp. szt. Marta Haberska, rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.
Badanie tym razem wykazało 2,96 promila alkoholu we krwi. Mundurowi potwierdzili, że mężczyznę nadal obowiązuje sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Ponieważ mężczyzna ponownie złamał prawo, prokurator podjął decyzję o skierowaniu do sądu wniosku o jego tymczasowe aresztowanie. Śledczy domagali się, aby podejrzany spędził za kratkami najbliższe 90 dni.
Brutalny finał awantury na drodze. "Wyjął nóż i zaczął dźgać"
"Sąd uznając argument prokuratury oraz zgromadzony materiał dowodowy, zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy, umożliwiając tym samym prokuraturze przeprowadzenie wszystkich niezbędnych czynności procesowych" - przyznała policjantka.
Teraz mężczyzna odpowie za prowadzenie samochodu po spożyciu alkoholu oraz niestosowanie się do prawomocnego orzeczenia sądu. Polskie prawo w takiej sytuacji przewiduje karę pozbawienia wolności, wieloletni, a w przypadkach określonych ustawą również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego oraz w razie spełnienia ustawowych przesłanek przepadek pojazdu oraz jego równowartości.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.