Poseł PiS Jacek Sasin znów zaatakował Mateusza Morawieckiego, twierdząc, że "postawił chore ambicje ponad dobro Polski". Powołał się przy tym na słowa Przemysława Czarnka.
Przemysław Czarnek na konferencji prasowej przywołał swoje spotkanie z Kaczyńskim i Morawieckim sprzed kilku miesięcy. - Sam byłem świadkiem rozmowy z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Miało to miejsce na koniec kwietnia. Pan Mateusz Morawiecki przekonywał nas przez ponad dwie godziny z tych czterech godzin rozmów do tego, że musi stworzyć nową partię polityczną - mówił Czarnek.
Na te słowa zareagował w swoim wpisie w serwisie X Jacek Sasin. "Pan Prezes Jarosław Kaczyński mówił dziś, że Mateusz Morawiecki trzykrotnie stawiał sprawę podziału PiS. Słowa te potwierdził Przemysław Czarnek jako świadek jednej z tych rozmów" - napisał.
DLA CIEBIENie pokazywali tych nagrań. Aktorki w rzadkich sytuacjach
"Motywy działań Mateusza Morawieckiego są oczywiste, za wszelką cenę chciał mieć swoją partię. Postawił chore ambicje ponad dobro Polski" - dodał.
"Gdyby nie Sasin, to ta rozmowa mogłaby wyglądać inaczej"
Jacek Sasin niespodziewanie brał udział w spotkaniu "ostatniej szansy", które miało się odbyć w cztery oczy między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim. Sasin przez zwolenników byłego premiera jest krytykowany jako "grabarz porozumienia".
Piotr Müller na antenie TVN24 przyznał, że spotkanie mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej , gdyby w rozmowach udziału nie brał Jacek Sasin. - Dosyć nietypową sytuacją jest, gdy ktoś się umawiał na rozmowę w cztery oczy, a nagle przychodzi taki niespodziewany gość w postaci Jacka Sasina. Gdyby nie Jacek Sasin, to ta rozmowa mogłaby wyglądać inaczej. Myślę, że mogłoby dojść do porozumienia - stanowczo stwierdził Müller.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.