Dziennikarka działu Wydarzenia
14-letnia Natalia z Andrychowa umierała w śniegu tuż przy supermarkecie, do którego zmierzali klienci i zaledwie kilkaset metrów od komisariatu policji. Jej tragedia przypomina dramat "Dziewczynki z zapałkami". Omijali ją przechodnie i nic nie zrobili. Zamiast przysłowiowych zapałek, miała telefon, którym próbowała wezwać pomoc. Niestety, nadeszła za późno. Po trzech latach od tragedii 3 policjantów odpowie przed sądem za niedopełnienie obowiązków.
Po trzech latach od tragicznej śmierci Natalki z Andrychowa rusza proces policjantów. Foto: Rafał Klimkiewicz / Edytor Dramat 14-latki poruszył całą Polskę. Rozegrał się 28 listopada 2023 r. Dziewczynka rano wyszła z domu w Andrychowie , by dojechać do szkoły w Kętach. W centrum miasta źle się poczuła. Zadzwoniła do ojca i powiedziała, że ma mroczki przed oczami, bardzo boli ją głowa i leży w śniegu. Nie wiedziała, gdzie się znajduje.
Śmierć Natalki z Andrychowa
Wielu porównywało jej dramat do współczesnej wersji "Dziewczynki z zapałkami". Nastolatka zamiast zapałek miała w ręku telefon komórkowy. Resztkami sił próbowała skontaktować się z bliskimi i wezwać pomoc.
Mijali ją ludzie i nikt nie pomógł, a ona umierała w śniegu. Zawiedli wszyscy: policja, która nie potraktowała sprawy poważnie, i każdy z nas, przechodniów, zapatrzonych we własne sprawy
— mówiła "Faktowi" trzy lata temu pani Anna (42 l.), bliska znajoma rodziny tragicznie zmarłej 14-latki z Andrychowa.
Zaniepokojony ojciec rozpoczął gorączkowe poszukiwania. Wielokrotnie kontaktował się z numerem alarmowym i policją. Gdy dziewczynka przestała odbierać telefon, rodzina błagała służby o natychmiastową pomoc.
Natalię odnaleziono dopiero po wielu godzinach pod reklamą przy jednym z supermarketów. Leżała w śniegu. Mimo podjętej reanimacji nie udało się jej uratować. Bezpośrednią przyczyną śmierci było wychłodzenie organizmu, choć wcześniej nastolatka doznała także poważnych problemów zdrowotnych.
Prokuratura: policjanci za późno ruszyli na poszukiwania
Śledczy ustalili, że mimo sygnałów wskazujących na zagrożenie życia dziewczynki funkcjonariusze nie podjęli działań wymaganych procedurami. W porę nie podjęli czynności poszukiwawczych i narazili nastolatkę na utratę życia.
— Zbyt późno wdrożono te poszukiwania, źle je zakwalifikowano. Były przepisy wewnętrzne policji, które zobowiązywały do szybszego podjęcia czynności — mówi „Faktowi" prokurator Tomasz Waszczuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie. — Trzech policjantów odpowie za niedopełnienie obowiązków i narażenie w ten sposób bezpośrednio na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Według aktu oskarżenia policjanci nie wysłali patroli do poszukiwań i nie zarządzili natychmiastowej lokalizacji telefonu komórkowego Natalii. Zdaniem prokuratury takie działania mogły doprowadzić do szybszego odnalezienia dziewczynki i uratowania jej życia.
Trzech policjantów na ławie oskarżonych. Proces rusza 7 września
Na ławie oskarżonych zasiądą Sławomir U., były komendant komisariatu w Andrychowie, oraz dwaj dyżurni z komisariatów w Andrychowie — Sławomir P. oraz dyżurny z Kęt — Wiesław L.
Jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę, dwóch z oskarżonych nie pełni już służby w policji. Jeden z nich odszedł na emeryturę.
Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Wadowicach w czerwcu br. Teraz wyznaczono termin pierwszej rozprawy. Proces policjantów rusza 7 września . Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy. Jeśli zostaną uznani za winnych, grozi im kara do 3 lat więzienia.
/5
Po trzech latach od tragicznej śmierci Natalki z Andrychowa rusza proces policjantów.
/5
Pogrzeb Natalki z Andrychowa.
/5
W miejscu, w którym doszło do dramatycznej śmierci 14-latki długo paliły się znicze.
/5
Pod tym sklepem w Andrychowie nikt nie pomógł leżącej w śniegu dziewczynce.
/5
W tym miejscu rozegrał się dramat Natalki.
Co myślisz o Fakcie?
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
"Dom zły" w Borowej. Szczątki dwóch noworodków i śmierć młodej matki. Śledczy odkrywają okropne szczegóły dramatu
Śmierć nastolatki w popularnym wśród Polaków kurorcie. Wypadła z 4. piętra
11-letni chłopiec zmarł mimo reanimacji. Tragiczny wypadek w Łódzkiem
Zabił ojca mieczem i ranił policjanta. Dramat w Trzciance. "Mówił, że mu przykro"
Wiceminister padł ofiarą hakerów. Sprawa pod lupą specjalnej jednostki policji
Wszedł na dach, żeby się popisać i postawił na nogi wszystkie służby. Chciał tylko... piwa
Szokująca sytuacja na brzegu jeziora. Właściciel zapłaci 20 tys. zł
Makabryczne odkrycie na obrzeżach Ciechanowa. Ciało mogło tam leżeć od miesięcy. Znaleziono notatnik
Łowcy cieni i detektywi pilnie poszukiwani. Posypały się oferty pracy
Tragedia na autostradzie w Czechach. Pan Marcin stracił żonę i syna, a Tymek mamę i brata
18-letni Ukrainiec miał zaatakować nożem 30-letnią Polkę. Wstrząsająca relacja świadków
Czy ktoś podpalił grób pobitego na śmierć strażaka? Rodzina zawiadomiła policję
Dramatyczna ucieczka przed policją w okolicach Piły. Młody kierowca nie żyje
60-latek spadł z peronu. Chwilę potem nadjechał pociąg
18-letni Ukrainiec zatrzymany po ataku nożem we Wrocławiu. 30-letnia Polka walczy o życie
Stephen Grzyb uciekł z sądowego konwoju. Policja prowadzi szeroko zakrojone poszukiwania
Zakrwawiona kobieta na schodach w Gdyni. Policja zatrzymała 76-letniego napastnika
Tragiczny dzień w Tatrach. "Dwa śmiertelne wypadki"
Żyli razem i odeszli razem. Przejmująca historia małżeństwa z Krakowa. To ich ostatnie przesłanie
Tata zamordowanej Izy odwiedził jej grób i zaniemówił. "To zostawiają zupełnie obcy ludzie"
Przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa. Donald Tusk podjął kluczową decyzję
Rodzinna tragedia w domu byłego oficera policji. Śledczy ujawnili wyniki sekcji zwłok
Byli jak "naczynia połączone". Odeszli jedno po drugim. Dziś pożegnanie Anny i Romualda Nehringów
Tragedia w domu byłego policjanta. Dotarliśmy do wywiadu małżeństwa sprzed lat. Tak mówił o żonie
Tragedia podczas prac polowych w Murzasichlu. Ciągnik przygniótł dwóch mężczyzn
Wyzwiska i agresja w pociągu pod Warszawą. Pasażerowie nie byli obojętni. Nagranie obiega sieć
"Artykuł 207, czyli Peugeot". Co w więzieniu czeka najgorszych katów? Były osadzony ujawnia
Byliśmy na miejscu strzelaniny w Otominie. "To wysoko postawiony były oficer. Przeczuwaliśmy coś"
Kierowca zaufał sztucznej inteligencji. 100 zł mandatu zamieniło się w 800
Produkują suplementy Doroty R. Tak komentują prokuratorskie śledztwo
Tragiczna noc na DK24. Nie żyją trzy osoby po czołowym zderzeniu pod Kamionną
Miał zabić Izę. Nowe fakty z życia Michała S. Koledzy ujawniają, że miał kompleks
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.