1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Uciekła z ciechocińskiego sanatorium. Miała liczne pogryzienia na ciele!

    Uciekła z ciechocińskiego sanatorium. Miała liczne pogryzienia na ciele!

    RAK0RAK0przeszczepów
    1327 odsłon
    Uciekła z ciechocińskiego sanatorium. Miała liczne pogryzienia na ciele!

    70-letnia kobieta pojechała do jednego z sanatoriów w Ciechocinku i niestety wróciła z niego szybciej niż zakładała. Okazuje się bowiem, że musiała wręcz uciekać z ośrodka, a wszystko przez pluskwy obecne w materacu, które pogryzyły jej całe ciało.

    Autor: Pixabay.com

    Wyjazd do sanatorium okazał się koszmarem

    O całej sprawie napisał jako pierwszy portal aleksandrowkujawski.naszemiasto.pl, do którego zgłosiła się bohaterka historii. Kuracjuszka do sanatorium w Ciechocinku wyjechała z ramienia NFZ i miała nadzieję na relaksujący pobyt w znanej uzdrowiskowej miejscowości. Wyjazd miał trwać 21 dni, lecz niestety - jak wspominaliśmy - po tygodniu seniorka postanowiła wrócić do domu.

    Polecany artykuł:

    Kuracjuszka opuściła sanatorium po tygodniu

    Kobieta postanowiła dopłacić, aby nieco polepszyć sobie pobyt i skorzystała z opcji pokoju jednoosobowego. Nie spodziewała sie jednak, że w środku zastanie pluskwy... Kuracjuszka już po pierwszym dniu zauważyła na ciele czerwone ślady i zgłosiła to pracownikom obiektu. Lekarz obecny na miejscu nie potwierdził jednak, że były to ugryzienia pluskiew. Minęła kolejna noc i pojawiły się kolejne ugryzienia, więc postanowiono przenieść seniorkę do innego pokoju na czas dezynfekcji. Niestety po trzech dniach do czyszczenia prawdopodobnie nie doszło.

    Przeniosłam tylko przybory toaletowe. Reszta rzeczy została w poprzednim pokoju, który — jak mnie zapewniono — miał zostać poddany dezynfekcji. Wróciłam tam po trzech dniach i zauważyłam, że ręcznik oraz pościel były te same. Do dziś nie wiem, czy dezynfekcja rzeczywiście została przeprowadzona - mówiła w rozmowie z serwisem aleksandrowkujawski.naszemiasto.pl. Obawiając się kolejnych ugryzień kuracjuszka postanowiła spać na podłodze, a gdy nastąpił 7 dzień pobytu padła decyjza o opuszczeniu obiektu.

    Zapłaciłam 870 zł za pokój jednoosobowy i opłatę uzdrowiskową. Skorzystałam z pobytu tylko przez siedem dni, ale nie ma mowy o zwrocie pieniędzy. Czuję się oszukana. To jednak nie jest najważniejsze. Nikt nie udzielił mi pomocy, chciano wypisać jedynie receptę. We wszystkich aptekach w Ciechocinku stwierdzono, że to ugryzienia po pluskwach i konieczne jest leczenie - mówiła w rozmowie z serwisem aleksandrowkujawski.naszemiasto.pl. Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią. Nadmorskie uzdrowisko czeka na kuracjuszy. Przed znanym sanatorium pustki

    Sanatorium w Ciechocinku odpowiada na zarzuty

    Do całej sprawy postanowiło odnieść się sanatorium, w którym miała miejsce sytuacja. Ośrodek twierdzi, iż posiada dokumentację potwierdzającą przeprowadzenie wszelkich istotnych działań.

    Posiadamy dokumentację potwierdzającą przeprowadzone działania. Firma wykonująca usługę nie stwierdziła obecności pluskiew ani innych insektów w pokoju - relacjonowało kierownictwo sanatorium Chemik, cytuje portal onet.pl. Placówka dodała także, iż ugryzienie mogło mieć związek z wysokimi temperaturami i otwartymi oknami w pokojach:

    Kuracjusze mieli otwarte okna, a sanatorium znajduje się w parku, wśród drzew i zieleni. Nie można wykluczyć, że do pokoju dostały się meszki, komary lub inne owady. Zaproponowano pani inny pokój na czas dezynsekcji. Po upływie wymaganego okresu karencji, wywietrzeniu i odświeżeniu, kuracjuszka musiała wrócić do poprzedniego pokoju ze względu na to, że był już sprzedany, ale oba pokoje miały ten sam standard

    Czytaj cały artykuł u źródła — Super Express

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.