1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Mocarze znad Wisły

    Mocarze znad Wisły

    RAK0RAK0przeszczepów
    1446 odsłon
    Mocarze znad Wisły

    Jak polskie spółki przejmują zachodnie przedsiębiorstwa We wrześniu 2024 r. eSky Group, polska firma działająca w branży turystycznej, kupiła za 30 mln funtów od chińskiej spółki Fosun Tourism Group legendarną markę Thomas Cook. Polacy postanowili wskrzesić brytyjską ikonę. Thomas Cook to jedna z najstarszych (180 lat tradycji) firm turystycznych świata, która ogłosiła upadłość w 2019 r. O transakcji eSky Group Agencja Reutera poinformowała cały świat. To spektakularny, ale tylko jeden z przykładów przejmowania europejskich firm przez polskie spółki. I pomyśleć, że w 2004 r., gdy Polska wchodziła do Unii Europejskiej, byliśmy klasycznym odbiorcą. Kolejne rządy robiły wszystko, by przyciągnąć do Polski kapitał. Zachodni inwestorzy budowali u nas fabryki, a my oferowaliśmy wykwalifikowaną, tanią siłę roboczą, niskie podatki i niskie ceny energii. Trudno było sobie wyobrazić, że kiedyś polskie firmy będą sięgały po niemieckie, francuskie czy brytyjskie spółki. A jednak… Gdy uczeń przerasta mistrza W latach 90. XX w. polski przedsiębiorca jadący na targi do Niemiec Mercedesem klasy S czuł się jak ubogi krewny. Nawet jeśli miał pieniądze, brakowało mu pewności siebie. Teraz, gdy w Berlinie siada po drugiej stronie stołu negocjacyjnego, czuje, że rozdaje karty. Bo Polska to dzisiaj – w sensie ekonomicznym – poważny europejski gracz. Od 2023 r. poziom polskich inwestycji, głównie w Europie Zachodniej, systematycznie rośnie. Rodzime firmy na zakup udziałów w zachodnich spółkach i uruchamianie nowych inwestycji wydają rocznie 10-16 mld dol. Powód jest prosty – dla wielu polskich firm rynek krajowy stał się za ciasny. Jeśli jest się jednym z największych producentów w kraju, to gdzie szukać nowych możliwości? Oczywiście za granicą. Zwłaszcza gdy udało się zgromadzić kapitał. Przejęciom sprzyja proces starzenia się osób, które w latach 50. i 60. w Niemczech, Francji lub we Włoszech zakładały i rozwijały firmy. Dziś ci inwestorzy nie zawsze mają komu przekazać to, co uważają za dorobek życia. Ekonomiści nazywają to luką sukcesyjną. Dzieci właścicieli wolą być prawnikami, artystami lub cyfrowymi nomadami i nie marzą o tym, by kontynuować rodzinne tradycje. Założoną przez dziadka, a rozwijaną przez ojca firmę wolą korzystnie sprzedać. Bywa, że polski przedsiębiorca, który swój biznes budował od zera, lepiej rozumie logikę tradycyjnej rodzinnej firmy i nie traktuje przejętej marki jak trofeum, które można podzielić na części, by potem dalej odsprzedać z zyskiem. Dlatego łatwiej mu zdobyć zaufanie niemieckiego seniora, który ma nadzieję, że Polak utrzyma jego firmę. Przykładem takiej polityki jest założona w 1992 r. w Krośnie przez braci Adama i Jerzego Krzanowskich, wspólnie z amerykańskimi partnerami Henrym i Ronaldem Sternami, spółka Nowy Styl (wcześniej Nowy Styl Group). Dziś to jeden z trzech największych producentów mebli biurowych w Europie. Było to możliwe dzięki przejęciom takich niemieckich firm jak Grammer Office, Rohde & Grahl czy Kusch+Co. W maju 2019 r. Grupa Nowy Styl decyzją francuskiego sądu została wybrana na inwestora znajdującej się w upadłości spółki Majencia. Polacy nie tylko przejęli fabryki w Noyon i Bressuire, ale też zatrudnili większość wcześniej pracującej tam załogi. Dzięki temu francuska spółka przetrwała. Poza niemieckimi firmami bracia Krzanowscy przejęli szwajcarską firmę Sitag oraz działającą w Dubaju spółkę Stylis Dubai. Wszystko po to, by rozszerzyć sprzedaż i asortyment. Obecnie prezesem zarządu jest pochodzący z Norwegii Ketil Årdal, który zastąpił Adama Krzanowskiego (Jerzy zmarł w 2024 r.). Tą samą drogą poszła działająca w branży

    Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

    Post Mocarze znad Wisły pojawił się poraz pierwszy w Przegląd .

    Czytaj cały artykuł u źródła — Przegląd

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.