Wcześniej władze zapowiadały wyłączenie elektrowni do poniedziałku . Magyar podkreślił w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, że możliwość przedłużenia pracy zakładu w miejscowości Paks to bardzo dobra wiadomość, wskazując, że wciąż można uniknąć całkowitego wyłączenia elektrowni w jednym z dni o najwyższym zapotrzebowaniu na energię. Dzięki temu węgierski system energetyczny nie straci kolejnych 240 megawatów energii elektrycznej.
Elektrownia wytwarza około połowę energii elektrycznej na Węgrzech . Woda z Dunaju jest wykorzystywana do chłodzenia obiektu.
Magyar o elektrowni jądrowej Paks
Magyar dodał, że ze względu na spodziewany dalszy spadek poziomu wody w Dunaju - wywołany falą upałów w kraju - nadal istnieje ryzyko wyłączenia elektrowni. Trwają jednak starania, by utrzymać pracę ostatniej turbiny tak długo, jak to możliwe, przy zachowaniu maksymalnego bezpieczeństwa.
Magyar zaznaczył, że w niedzielę węgierscy obywatele, firmy, samorządy i instytucje wspólnie zaoszczędzili 700 megawatów energii, co odpowiada mocy półtora bloku energetycznego elektrowni w Paksu. Premier mówił w piątek, że po wyłączeniu elektrownia będzie mogła pozostać zamknięta przez kilka tygodni. W swojej 44-letniej historii obiekt nigdy nie przestał wytwarzać energii elektrycznej.
Węgry. Elektrownia jądrowa PaksŹródło zdjęcia: DANIEL KISS/MTI/PAP/EPA
"Żaden kraj nigdy nie wyszedł ze strefy euro". Ten planuje dołączyć
"Ekstremalnie rzadki przypadek"
Mariusz Marszałkowski, wicenaczelny i analityk Defence24.pl, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa, energetyki i polityki wschodniej, podkreślił w rozmowie na antenie TVN24, że "to jest na pewno trudna sytuacja".
Wyjaśnił, że "ta elektrownia jest połączona z Dunajem jako systemem chłodzenia" i "w momencie, kiedy mamy wysokie temperatury, niski stan Dunaju, rekordowo niski stan poziomu tej rzeki, no to dochodzi do sytuacji, w której to chłodzenie jest nieefektywne".
Kwestia wyłączenia elektrowni jądrowej
Marszałkowski w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl mówił również o tym, z czym wiąże się wyłączenie elektrowni jądrowej.
Pytany o proces ponownego włączania elektrowni, stwierdził, że jest to równie bezpieczny proces co wyłączanie. - Działa to w drugą stronę: najpierw wprowadzane są pręty paliwowe do reaktora, potem zwiększa się temperatura, a wraz z nią produkcja pary, która jest kierowana na generatory, czyli zespoły turbin i wtedy zaczyna być wytwarzana energia.
Marszałkowski przypomniał również, że w sąsiedztwie Polski pozostaje wyłączona największa elektrownia jądrowa w Europie - Zaporoska Elektrownia Jądrowa w Ukrainie. Została ona wyłączona w 2022 roku z powodu zagrożenia wywołanego pełnoskalową inwazją Rosji .
Zdaniem Marszałkowskiego obniżony poziom wody w Dunaju nie powoduje dodatkowego zagrożenia związanego z procesem wyłączania elektrowni w Paks. - Elementy ssące są powyżej lustra wody. Te pompy nie były przystosowane do tak niskich poziomów. Natomiast w przypadku odłączania kolejnych bloków, ilość potrzebnej wody jest coraz mniejsza. Istnieją jednak dodatkowe pompy, które w razie naprawdę ekstremalnie trudnej sytuacji mogą służyć do pompowania wody chłodzącej z Dunaju - powiedział Marszałkowski.
"Widziałam traktory, które jeżdżą w tę i z powrotem i mielą piach. Straszny widok"
Ryzyko blackoutu na Węgrzech
Pytany o ryzyko blackoutu na Węgrzech, powiedział, że "jest taka możliwość". - Elektrownia Paks zapewnia około połowy energii elektrycznej konsumowanej w tym państwie. Jeżeli doszłoby do sytuacji, w której na przykład dochodzi do awarii w elektrowni gazowej, która jest obiektem rezerwowym dla Paks - a wiemy, że były takie przypadki - w dłuższej perspektywie może to być problem dla węgierskiej gospodarki - powiedział.
Marszałkowski dodał, że "blackouty zawsze są wynikiem działania splotu wydarzeń". - Sama jedna awaria czy problemy z elektrownią Paks wcale nie musiałyby wywołać blackoutu. Operator ma różne warianty alternatywne: może m.in. importować energię albo zwiększać produkcję w innych obiektach. Natomiast jeżeli doszłoby np. w wyniku wysokich temperatur do problemów u sąsiadów Węgier, w Rumunii - pamiętajmy, Rumunia też jest narażona na niski poziom wód w Dunaju - czy jeżeli doszłoby do jakichś kłopotów związanych z przesyłem energii, co zdarza się przy wysokich temperaturach, wtedy rzeczywiście może dojść do blackoutu - powiedział Marszałkowski.
Elektrownia jądrowa Paks dysponuje czterema blokami o łącznej mocy wynoszącej około 2000 MW. W ubiegłym tygodniu moc bloku nr 1 została zmniejszona o 254 MW w poniedziałkowy wieczór. Dzień później elektrownia ograniczyła moc bloku nr 3 o 237 MW, a w środę blok ten został tymczasowo całkowicie wyłączony. W czwartek ograniczono moc bloku nr 2 o 50 proc. i obecnie jest to jedyny pracujący blok elektrowni.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.