1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Zjawiskowe mieszkanie w kamienicy! 140-letnie marokańskie ogrodzenie pełni tu rolę dekoracyjnej boazerii

    Zjawiskowe mieszkanie w kamienicy! 140-letnie marokańskie ogrodzenie pełni tu rolę dekoracyjnej boazerii

    0przeszczepów
    554odsłon
    Zjawiskowe mieszkanie w kamienicy! 140-letnie marokańskie ogrodzenie pełni tu rolę dekoracyjnej boazerii

    Prawie 150-metrowe, dwupoziomowe mieszkanie w przedwojennej kamienicy na Starym Mokotowie łączy rodzinną historię właścicieli z orientalnym, marokańskim klimatem wnętrza. Za aranżację pełną teatralnych detali i eklektycznych zestawień odpowiada projektantka Patrycja Rabińska.

    Projektantka, która „maluje” kolorami i aranżuje wnętrza z teatralnym rozmachem. Właścicielka zakochana w Oriencie i sztuce. Kobiety o artystycznej wrażliwości połączyły siły, by urządzić mieszkanie w kamienicy .

    Najważniejsze informacje w skrócie:

    Powierzchnia i lokalizacja: dwupoziomowe mieszkanie o metrażu niemal 150 m2 w przedwojennej kamienicy na Starym Mokotowie w Warszawie, z widokiem na park

    Styl wnętrza: eklektyczny z silnymi wpływami marokańskimi i orientalnymi. Zmysłowy, ciepły i teatralny klimat, który szanuje historyczną architekturę budynku

    Oryginalny element dekoracyjny: 140-letnie marokańskie ogrodzenie z drewna balsa (wykorzystywanego m.in. do budowy szybowców). Imponujący element, który wciągnięto do salonu dźwigiem, pełni dziś funkcję unikalnej boazerii

    Kluczowe materiały i detale: oryginalne, przedwojenne okna, odkryta spod warstw tynku cegła oraz własnoręcznie odrestaurowane meble (np. przedwojenna komoda i biedermeierowski karciak) zestawione z nowoczesnym designem

    Pomysłowe rozwiązania w sypialni: butikowa, otulająca przestrzeń skąpana w szmaragdowej zieleni. Rolę zagłówka pełnią ażurowe świetliki starych francuskich drzwi, a funkcję stolików nocnych – ceramiczne donice odwrócone do góry dnem

    Powrót do kamienicy z czasów studenckich

    Ta historia zatoczyła koło. Po latach Kasia i Łukasz wrócili tu, gdzie wszystko się zaczęło... W czasach studenckich, w jednym z przedwojennych budynków na Starym Mokotowie wynajmowali mieszkanie. Wiedzieli, że własnego też będą szukali w tej okolicy. Modernistyczna architektura, wille tonące w zieleni, spokój i życzliwa sąsiedzka atmosfera... Sentyment do tej części Warszawy pozostał. W poszukiwaniach dopomógł los. Spłatał figla w postaci miłej niespodzianki – trafili... do tej samej kamienicy , w której przed laty wynajmowali pokój. Zdecydowali się błyskawicznie. Można pomyśleć „w czepku urodzeni”, bo niespełna dwa lata później nadarzyła się kolejna okazja: dokupili mieszkanie piętro wyżej.

    Jak urządzić dwupoziomowe mieszkanie o powierzchni 150 m2?

    Tak powstała dwupoziomowa przestrzeń (w sumie prawie 150 m2) z widokiem na piękny park. Dół zajął salon z kuchnią i sypialnią, na górze urządzili pokoje córkom – Zosi i Marysi. Od tego czasu zdążyli już zrobić trzy remonty, bo Kasia lubi, gdy przestrzeń zmienia się razem z nimi. O pomoc przy ostatnim poprosili projektantkę i stylistkę wnętrz Patrycję Rabińską. – Powiedzieć, że Patrycja projektuje, to za mało – opowiada Kasia. – Ona pięknie „maluje” wnętrza, ma niesamowite wyczucie koloru i estetyki – to mnie w niej urzekło. Nic dziwnego, że od razu nawiązały nić porozumienia, bo Kasia też ma artystyczną duszę. – Wyczułam, co jej chodzi po głowie, już na pierwszym spotkaniu – wspomina projektantka. – Opowiedziała mi o swojej fascynacji Marokiem i z tego uczyniłyśmy leitmotiv całej aranżacji.

    W jaki sposób wpleść marokańskie detale do wnętrza w kamienicy?

    Przez balkonowe drzwi wciągnięto dźwigiem do salonu oryginalny element marokańskiej architektury ogrodowej (ma 140 lat!). Ponad sześciometrowe ogrodzenie, zrobione z drewna balsa (jedno z najlżejszych gatunków używane do produkcji szybowców) pełni tu rolę dekoracyjnej boazerii. Kasia, która skończyła kurs renowacji mebli, własnoręcznie je czyściła z resztek olejnej farby i ziemi. Starych perełek, które przywróciła do życia, jest tutaj więcej. Przedwojenną komodę w salonie Patrycja sprytnie pożeniła z nowoczesną sofą i stolikami stylizowanymi na orientalne, a biedermeierowski karciak przerobiony na konsolkę zestawiła ze współczesnym obrazem zaprzyjaźnionego z gospodarzami artysty. Eklektyczny miks ułożony wprawną ręką projektantki tworzy w tym mieszkaniu wyjątkową atmosferę.

    Oryginalne, przedwojenne okna i cegła odkryta spod warstw tynku

    Oczkiem w głowie właścicieli są... okna. Kasia wzruszona opowiada, że przetrwały powstanie warszawskie ukryte w piwnicy. – Nowi właściciele dawno powstawiali nowe, a my mamy wciąż te z oryginalnymi szybami i choć zimą bywa rześko w salonie, jesteśmy z nich dumni – śmieje się. Współgrają z odkrytą spod tynku przedwojenną czerwoną cegłą .

    Jak zaaranżować sypialnię ze szmaragdową zielenią w teatralnym klimacie?

    Jeszcze przytulniejsza jest sypialnia – zmysłowa i teatralna. Patrycja budowała wystrój kadr po kadrze, zestawiając meble i dekoracje jak elementy scenografii. Są i efekty specjalne, np. ciemna szmaragdowa zieleń na ścianach i suficie ocieplona ciężkimi zasłonami w tym samym kolorze. – Czujemy się w niej jak w szkatułce wyścielonej zielonym suknem – śmieje się Kasia. Sznytu dodaje niezwykły zagłówek zrobiony z ażurowych świetlików starych francuskich drzwi i pomysłowe stoliki z... ceramicznych donic odwróconych do góry dnem. – Ta przestrzeń nas uzupełnia – mówią o swoim mieszkaniu właściciele. – Tu także „ładują akumulatory” nasi znajomi i… przyjaciele dzieci. Dzięki Patrycji powstał dom, który nie onieśmiela, a przyjaźnie łączy pokolenia – dodają.

    Projekt wnętrza: Patrycja Rabińska | [email protected] Instagram: @patrycja_rabinska

    Tekst: Joanna Kornecka Zdjęcia: Yassen Hristov Stylizacja: Patrycja Rabińska Zobacz też: Miks nowoczesności i klasyki z lat 70. XX w. – pomysł na aranżację niedużego, 57-metrowego mieszkania

    Kliknij po więcej inspiracji: sklep.weranda.pl/kategoria/dekoracje

    Czytaj cały artykuł u źródła — Architektura PL (gnews)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA