
Chciałem nagłośnić skandaliczne standardy, jakie panują na Allegro . Kupiłem płyn do robota sprzątającego i przyjechał kanister z dziwna substancja bez składu - problem absolutnie nie tkwi w moich straconych 45 złotych – chodzi o to, że największa platforma handlowa w Polsce z pełną świadomością pozwala na obrót nieoznakowaną, potencjalnie toksyczną chemią i ma całkowicie w głębokim poważaniu polskie oraz unijne prawo.
Kupiłem produkt "5L Płyn do Robotów Sprzątających Mopujących Bionicznych UNIWERSALNY Orange" od sprzedawcy dtpsoft_pl. Otrzymany towar to podejrzana substancja bez jakiegokolwiek składu, piktogramów ostrzegawczych czy danych podmiotu odpowiedzialnego, co drastycznie narusza rozporządzenia WE nr 1272/2008 (CLP) oraz WE nr 648/2004 w sprawie detergentów. Jedyne co jest na kanistrze to zrobiona w AI etykieta, która nic nam nie mówi. Płyn okropnie i nienaturalnie śmierdział, dlatego ze względów bezpieczeństwa został zutylizowany, a opakowanie i próbka zabezpieczone.
Jak wygląda "pomoc" i reakcja Allegro oraz sprzedawcy?
Bezczele z dtpsoft_pl odrzucili reklamację twierdząc, że produkt nie jest niebezpieczny, a brakujące etykiety... mogły same odpaść w transporcie. Co najciekawsze, po przejrzeniu opinii i komentarzy pod innymi wariantami zapachowymi tego płynu u tego samego sprzedawcy widać jak na dłoni, że na innych egzemplarzach etykiet również nigdy nie ma, a tłumaczenie o "odpadnięciu w transporcie" to bezczelne kłamstwo ukrywające masowy handel bublami. Naruszenie zostało oficjalnie zgłoszone do platformy, ale Allegro nic sobie z tego nie robi. Support umywa ręce, twierdzi, że to spór cywilnoprawny, zamyka dyskusje i odsyła do automatycznych regulek, podczas gdy niebezpieczna oferta dalej widnieje w serwisie i truje ludzi.
To jest największy dramat tej sytuacji. Allegro aktywnie ułatwia dystrybucję nielegalnych, chemicznych substancji niewiadomego pochodzenia. W przypadku przypadkowego połknięcia takiego płynu przez dziecko lub zwierzaka, lekarze w szpitalu nie mają pojęcia, z czym mają do czynienia, bo produkt nie ma żadnego składu.
Fakt, że platforma handlowa o tej skali pozwala na taki dziki handel i ma w nosie bezpieczeństwo konsumentów, jest przerażający.
Dajcie proszę kilka plusów dla zasięgu, żeby ukrócić ten proceder i pokazać, że Allegro nie może bezkarnie przymykać oka na obrót nielegalną chemią!
allegro #afera #oszukujo #prawo #konsument #bezpieczenstwo #wykopefekt
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.