
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl Według doniesień "The Guardian" Naczelny Dowódca Sojuszniczych Sił w Europie (SACEUR), generał Alexus G. Grynkewich, rozmawiał w czwartek z Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego , generałem Wiesławem Kukułą. Tematem była reakcja NATO i Polski na incydent, do którego doszło w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia. Donald Tusk podczas konferencji prasowej sprecyzował, że najprawdopodobniej spadła tam rosyjska rakieta CH101. SACEUR podkreślił, że NATO będzie nadal podejmować wszelkie niezbędne działania w celu obrony terytorium Sojuszu - przekazał "The Guardian".
NATO reaguje na rosyjską rakietę w Polsce
Oświadczenie w tej sprawie wydał również rzecznik Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie (SHAPE) NATO pułkownik Martin O'Donnell. "W odpowiedzi na rosyjski pocisk, którego typ pozostaje obecnie nieznany, który wtargnął w polską przestrzeń powietrzną, a następnie spadł na terytorium Polski - będąc jednym z wielu pocisków wystrzelonych przez Rosję w kierunku Ukrainy minionej nocy - NATO i Polska uruchomiły swoje systemy obrony powietrznej i naziemnej" - napisał pułkownik, cytowany przez "The Guardian".
"W powietrze poderwano dwa myśliwce NATO: polskie F-16, a także należący do Wielonarodowej Jednostki Wielozadaniowych Samolotów Tankowania i Transportu (MMU) NATO samolot Airbus A330 MRTT, polski samolot wczesnego ostrzegania Saab 340 AEW oraz polski śmigłowiec Mi-24. NATO pozostaje w ścisłym kontakcie z władzami Polski w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej" - dodał Martin O'Donnell.
Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w czwartek poinformowało, że "środki radiolokacyjne systemu obrony powietrznej kraju obserwowały aktywność co najmniej kilkunastu pocisków operujących nad zachodnią Ukrainą, które ze względu na kierunek lotu mogły stanowić potencjalne zagrożenie dla polskiej przestrzeni powietrznej".
Początkowo najbliższej polskiej granicy znalazł się obiekt, który o godzinie 3:29 zbliżył się na odległość około 5 km, po czym zmienił kierunek lotu i skierował się na wschód. Około 10 minut później wojsko wykryło kolejny, który leciał na zachód, po czym spadł. "Załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim" - napisało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.