
Grupa Sudecka GOPR Niebezpieczny wypadek miał miejsce 21 lipca o 14:25. Sześcioletni chłopiec oddalił się od mamy, zboczył z trasy i wpadł w jedną z setek szczelin, które znajdują się na Szczelińcu Wielkim.
Dziecko bez poważnych urazów
Kiedy ratownicy odnaleźli dziecko, chłopiec był poturbowany, miał zarysowania na ciele, ale nie miał poważnych urazów. Był bardzo przestraszony. - Prawdopodobnie charakterystyka szczeliny uchroniła go przed większymi obrażeniami. Dziecko musiało obijać się od brzegów, nie był to "wolny spadek" - mówi Mariusz Grudzień.
W akcji ratunkowej, która polegała na podpięciu dziecka do lin i umieszczenia go w materacu próżniowym, pomagali strażacy z Radkowa, Nowej Rudy, Kudowy-Zdroju i Kłodzka. Dziecko przetransportowano do Karłowa i przekazano Zespołowi Ratownictwa Medycznego.
Grupa Sudecka GOPR uczula turystów, żeby nie zbaczać z wyznaczonych szlaków. "Jedną z podstawowych funkcji znakowania szlaków turystycznych, edukacyjnych i innych jest zapewnienie bezpieczeństwa osobom z nich korzystającym. Ułatwiają poruszanie się w nieznanym terenie, wiodą do miejsc ciekawych i cennych przyrodniczo lub kulturowo. W górach ich znaczenie jeszcze bardziej wzrasta - poruszając się szlakiem turyści mają gwarancję, że trasa poprowadzona jest w sposób bezpieczny" - podaje grupa na Facebooku.
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.