
Donald Trump wstrzymał ataki USA na Iran, aby dać więcej czasu na działania dyplomatyczne. - Daje tej sprawie trochę przestrzeni, pozostawia jej nieco swobody - przekazał ambasador USA przy ONZ Mike Waltz. Pentagon w sobotę zaktualizował również swoją bazę danych z ofiarami wojennymi w Iranie.
AP Photo/Jacquelyn Martin Stanowisko Teheranu "nadal opiera się na zasadzie 'atak za atak' : jeśli te ze strony USA ustaną, Iran również wstrzyma swoje działania. Przekazano to już Stanom Zjednoczonym" - poinformował Reutera w niedzielę wysoki rangą irański urzędnik.
Pentagon zawiesił późnym piątkowym wieczorem naloty na Iran , które trwały przez 13 kolejnych nocy. Stało się to, ponieważ doradcy Donalda Trumpa poinformowali go, że kończą się cele ataków , a także wyrazili obawy dotyczące wyczerpania amerykańskiego arsenału.
Na tę decyzję zareagowała w poniedziałek giełda - ceny ropy gwałtownie spadły , a akcje wielu spółek wrażliwych na zmiany cen surowców energetycznych (w tym np. linii lotniczych) wzrosły.
Pomimo zawieszenia ataków ruch statków przez kluczową Cieśninę Ormuz pozostał na niskim poziomie . Niepokój wzbudza również działalność jemeńskich Huti , ruchu sprzymierzonego z Iranem, który prowadzi działania przeciwko saudyjskim instalacjom naftowym wzdłuż wybrzeża Morza Czerwonego.
USA zawiesiły ataki na Iran. Donald Trump "daje sprawie trochę przestrzeni"
Ambasador USA przy ONZ Mike Waltz powiedział w Fox News, że Trump podjął decyzję o wstrzymaniu ataków USA, aby dać więcej czasu na działania dyplomatyczne. - Daje tej sprawie trochę przestrzeni, pozostawia jej nieco swobody - przekazał.
Z drugiej strony przewodniczący Połączonych Sztabów USA gen. Dan Caine ostrzegł prezydenta Trumpa, że wznowienie ostrzału wiązałoby się z ryzykiem, biorąc pod uwagę negatywny wpływ na zapasy amunicji.
Axios z kolei poinformowało, że głównodowodzący siłami amerykańskimi na Bliskim Wschodzie, admirał Brad Cooper , zalecił wstrzymanie amerykańskiej kampanii bombowej, ponieważ osiągnęła ona granice swojej skuteczności.
Pentagon zaktualizował dane. Podał liczbę ofiar w wojnie z Iranem
Jak przekazało CNN, w sobotę Pentagon zaktualizował swoją bazę danych z ofiarami wojennymi w Iranie . Okazuje się, że od 28 lutego, czyli początku operacji Epicka Furia, zginęło 18 amerykańskich żołnierzy , a 624 zostało rannych . Druga z liczb znacząco wzrosła względem tej z zeszłego tygodnia - odnotowała telewizja.
W zeszłym tygodniu, mimo irańskich ataków, liczba zabitych i rannych w systemie DCAS (System Analizy Ofiar w Siłach Zbrojnych) nagle spadła . Sprawą zainteresowały się media oraz opozycja. W czwartek 12 demokratycznych członków Senackiej Komisji Sił Zbrojnych wysłało list do sekretarza wojny Pete'a Hegsetha , prosząc o wyjaśnienie tych zmian.
Tego samego dnia rzecznik departamentu Joel Valdez wyjaśnił, że wynikały z "tymczasowych zakłóceń w danych na stronie internetowej DCAS". Przez ostatnie dwa tygodnie siły amerykańskie co noc przeprowadzały ataki na Iran, co według Waszyngtonu stanowiło odwet za irańskie ataki na statki w Cieśninie Ormuz .
Siły irańskie odpowiedziały na ataki USA, przeprowadzając uderzenia na zakłady odsalania wody w sąsiednich arabskich państwach Zatoki Perskiej. Iran twierdzi, że jego celem jest utrzymanie kontroli nad cieśniną , przez którą przed wojną przepływała jedna piąta światowych dostaw ropy. Wznowiona kampania wojskowa USA skutecznie zniweczyła zawarte w zeszłym miesiącu tymczasowe porozumienie mające na celu zakończenie wojny.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.