
Motocyklowy kaskader w Zielonej Górze
Od kilku tygodni mieszkańcy Zielonej Góry alarmowali policję o motocykliście, który regularnie urządzał niebezpieczne popisy na miejskich ulicach.
16-latek jeździł na jednym kole i driftował, często na oczach innych kierowców i pieszych. Jak się okazało, swoje wyczyny rejestrował i publikował w internecie.
Policja szybko namierzyła sprawcę
Funkcjonariusze z Zielonej Góry po analizie nagrań z miejskiego monitoringu szybko ustalili tożsamość młodego motocyklisty.
Okazał się nim 16-letni chłopak niemający prawa jazdy. Sprawa trafi do sądu rodzinnego - poinformowała podinsp. Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. Nowe przepisy i surowe konsekwencje
Policja przypomina, że zgodnie z marcową nowelizacją Prawa o ruchu drogowym, celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg (driftowanie) oraz jazda na jednym kole są zakazane .
Za takie wykroczenia funkcjonariusze mogą zatrzymać kierującemu prawo jazdy. W przypadku niepełnoletnich sprawa trafia do sądu rodzinnego, gdzie mogą zostać wyciągnięte poważne konsekwencje.
Ulice to nie tor wyścigowy
Podinsp. Stanisławska podkreśla, że ulice miasta nie są miejscem na niebezpieczne popisy.
Ulice to nie miejsce do jazdy na jednym kole czy ćwiczenia umiejętności kaskaderskich, zwłaszcza przy otwartym ruchu ulicznym. Takie zachowanie jest lekkomyślne i niebezpieczne nie tylko dla osoby, która to robi, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego - zaznacza policjantka. To nie pierwszy przypadek, gdy zielonogórscy policjanci musieli interweniować wobec osób traktujących ulice jak tory wyścigowe.
Funkcjonariusze zapowiadają, że takich interwencji i nocnych kontroli w centrum miasta będzie jeszcze więcej.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.