
Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu wniosek o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie posła Michała Wosia. Chodzi o śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu. Jak wskazano w komunikacie, śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który ma dostatecznie uzasadniać podejrzenie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez Michała Wosia w czasie, gdy był sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości i wykonywał stałe zastępstwo ministra w sprawach dotyczących Służby Więziennej.
Woś zrzekł się immunitetu, ale to nie wystarczy. Prokuratura chce go zatrzymać
Prokuratura przypomina, że Michał Woś wcześniej zrzekł się immunitetu formalnego i zgodził na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. To jednak nie oznacza automatycznej zgody na zatrzymanie.
Według śledczych ochrona posła obejmuje także nietykalność osobistą. Dlatego nawet po zrzeczeniu się immunitetu formalnego zatrzymanie parlamentarzysty i jego przymusowe doprowadzenie do prokuratury wymaga osobnej zgody Sejmu.
Prokuratura: to celowe utrudnianie śledztwa
Z komunikatu wynika, że prokurator czterokrotnie wzywał Michała Wosia do osobistego stawiennictwa w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu, by ogłosić mu zarzut i przesłuchać go w charakterze podejrzanego. Pierwszy termin wyznaczono na 28 maja, ale z przyczyn formalnych jego nieobecność została uznana za usprawiedliwioną. Kolejne terminy w dniach 30 czerwca, 6 lipca i 14 lipca – prokuratura uznała już za nieusprawiedliwione. Według śledczych poseł odebrał wezwania osobiście, ale nie stawił się i nie przedstawił okoliczności, które mogłyby usprawiedliwić jego nieobecność.
Śledczy podkreślają, że Michał Woś kierował do prokuratury pisma, m.in. wniosek o przeprowadzenie czynności w innej jednostce, ale nie zwalniało go to z obowiązku stawiennictwa. Według komunikatu poseł miał też unikać kontaktu z prokuratorem i odmówić przyjęcia części korespondencji.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.