
Osoby w żałobie przy Bramie Brandenburskiej po zamachu w pobliżu corocznej parady równości CSDZdjęcie: Maryam Majd/REUTERS Ofiary zamachu terrorystycznego podczas Christopher Street Day (CSD) w Berlinie mogą liczyć nie tylko na pomoc medyczną lub psychologiczną, ale także na szybkie wsparcie materialne. „Mają prawo do natychmiastowej pomocy finansowej” – powiedział Niemieckiej Agencji Prasowej (dpa) rządowy pełnomocnik ds. ofiar Roland Weber.
Tak zwane świadczenia w szczególnie trudnych przypadkach są wypłacane przez Federalny Urząd Sprawiedliwości (BfJ) i tam też można o nie wnioskować. Ich wysokość zależy od stopnia obrażeń. Według Webera osoby ranne otrzymują w ramach stopniowanej procedury początkowo od 3000 do 5000 euro, a bliscy ofiar śmiertelnych – do 30 000 euro.
Pomoc w wypełnianiu wniosków
„To pierwsze świadczenie pozwalające doraźnie pokryć określone koszty. Może być wypłacone bardzo szybko” – zaznaczył Roland Weber. Jego biuro oferuje – w razie potrzeby – praktyczną pomoc w wypełnianiu wniosków.
W zależności od indywidualnej sytuacji i potrzeb ofiary mogą liczyć w perspektywie średnio- i długoterminowej na dalsze świadczenia z innych funduszy. Mogą to być na przykład odszkodowania, finansowanie przekwalifikowania zawodowego, świadczenia rentowe lub ubezpieczeniowe. Również w tym zakresie Weber oferuje praktyczną pomoc w dochodzeniu takich roszczeń.
Kontakt z ofiarami
Aby pomóc ofiarom zamachu, Weber – jak poinformował – wspólnie z Centralnym Punktem Kontaktowym dla Osób Dotkniętych Zamachami Terrorystycznymi w kraju związkowym Berlin nawiązał kontakt z bliskimi zabitej kobiety oraz z tymi rannymi, których dane były znane. Otrzymali oni wyczerpujące informacje na temat możliwości uzyskania wsparcia, między innymi poprzez infolinie, internetowe formy pomocy, sieci wsparcia i placówki pomocowe.
Roland Weber zwraca jednak uwagę również na inną grupę osób, które mogły ponieść psychiczne rany. „Świadkowie, ludzie, którzy znajdowali się w pobliżu miejsca zamachu, często po prostu oddalają się z miejsca zdarzenia” – opisał: „Niektórzy szybko dochodzą do siebie, otrząsają się i radzą sobie z tym doświadczeniem . Inni nie. Do tej grupy najtrudniej jest dotrzeć”.
Kilka punktów – ten sam cel
Osoby dotknięte zamachem, w szczególności bliscy ofiar śmiertelnych, ranni i ich bliscy, świadkowie oraz osoby, które spontanicznie udzieliły pierwszej pomocy na miejscu zdarzenia, mogą zwrócić się ze wszystkimi sprawami do bezpłatnej infolinii pełnomocnika ds. ofiar pod numerem 0800 0009546 , a z zagranicy pod numerem +49 30 18 580-8050 .
„Specjaliści oferują tam również całodobowe doradztwo psychospołeczne” – zapewnił Roland Weber. Wiele osób już się zgłosiło. Na stronie internetowej Centralnego Punktu Kontaktowego kraju związkowego można znaleźć liczne inne kontakty i formy wsparcia dla osób dotkniętych zamachem.
Apel do ofiar
Weber zaapelował do ofiar zamachu, ich bliskich, naocznych świadków, osób udzielających pomocy oraz osób, które bardzo ciężko przeżywają to wydarzenie, aby zwróciły się do niego lub do Centralnego Punktu Kontaktowego. „Proszę się zgłosić. Proszę się nie wahać ani nie obawiać, że możemy tego nie potraktować poważnie. Udzielimy Państwu wsparcia” – powiedział Weber.
Podczas sobotniego zamachu terrorystycznego w berlińskim Tiergarten 21-letni zamachowiec potrącił samochodem kilku przechodniów, a następnie – prawdopodobnie za pomocą maczety – ranił kolejne osoby. Zginęła jedna kobieta, a 31 osób zostało rannych, w tym siedem ciężko. Islamista został zastrzelony przez policję w niedzielę wieczorem po tym, jak funkcjonariusze otoczyli go na terenie ogródków działkowych.
Jak mieszkańcy oceniają bezpieczeństwo i stabilność kraju?
Po islamistycznym zamachu terrorystycznym w pobliżu obchodów CSD poczucie bezpieczeństwa spadło u około czterech na dziesięciu Niemców – wynika z sondażu. 38 procent osób ankietowanych przez instytut badania opinii publicznej Civey stwierdziło, że od zamachu, do którego doszło tydzień wcześniej, ich poczucie bezpieczeństwa zdecydowanie lub raczej się obniżyło Ponad połowa ankietowanych (54 procent) stwierdziła w sondażu przeprowadzonym na zlecenie Funke Mediengruppe, że jej osobiste poczucie bezpieczeństwa pozostało bez zmian. Siedem procent ankietowanych odpowiedziało, że ich poczucie bezpieczeństwa zdecydowanie lub raczej wzrosło. Jeden procent odpowiedział: „Nie wiem”.
Na pytanie „W jakim stopniu zgadza się Pan/Pani ze stwierdzeniem: ' Niemcy są stabilnym i bezpiecznym krajem ?'” około połowa respondentów w wieku 18 lat i starszych (51 procent) odpowiedziała, że zdecydowanie lub raczej nie zgadza się z tym stwierdzeniem. 37 procent uczestników raczej lub zdecydowanie zgodziło się z tym stwierdzeniem. Kolejne 12 procent respondentów było niezdecydowanych.
Na potrzeby reprezentatywnego sondażu między 28 a 30 lipca przez internet ankietowano 5 tysięcy obywatelek i obywateli.
(DPA/jak)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.