1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Nagrania z przesłuchania Kaczyńskiego. Myrcha: Niedobrze się stało

    Nagrania z przesłuchania Kaczyńskiego. Myrcha: Niedobrze się stało

    RAK0RAK0przeszczepów
    3537 odsłon
    Nagrania z przesłuchania Kaczyńskiego. Myrcha: Niedobrze się stało
    • Niedobrze, że te nagrania ujrzały światło dzienne. Trzeba w normalnym toku postępowania wyjaśnić, dlaczego tak się stało - ocenił we wtorkowym programie "Tłit" wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha, odnosząc się do sprawy opublikowania nagrań z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego.

    Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała w poniedziałek, że "prowadzi czynności sprawdzające w związku z opublikowaniem w internecie nagrania z przesłuchania świadka Jarosława Kaczyńskiego w sprawie tzw. dwóch wież". Jak dodała prokuratura, "jedyną osobą która wystąpiła o dostęp do całości akt sprawy, był jeden z pełnomocników pokrzywdzonego, uprzednio pouczony o treści art. 241 Kk (dot. tajemnicy postępowania przygotowawczego - red.)". Fragmenty nagrań pokazał w poniedziałek portal goniec.pl.

    O kwestię upublicznienia materiałów pytał we wtorkowym programie "Tłit" Michał Wróblewski Arkadiusza Myrchę. - Dlaczego to teraz w czynnościach sprawdzających będzie prokuratura badała, bo taki komunikat wczoraj się pojawił - wyjaśnił wiceminister sprawiedliwości.

    Dopytywany przez prowadzącego, czy jest to "skandal", Myrcha odpowiedział: - Może to nie skandal, bo skandali to mamy w ostatnich latach całkiem dużo i faktycznie są poważne afery. Natomiast tutaj doszło do wycieku w sprawie, która została zakończona postanowieniem o umorzeniu i chyba niedobrze się stało, że jeszcze w momencie, kiedy faktycznie to postępowanie nie jest uprawomocnione - podkreślił Myrcha.

    Na stwierdzenie Wróblewskiego, że teraz każdy świadek czy przesłuchiwany może mieć obawy, że nagranie z jego przesłuchania trafi do mediów, przekazał: - Nie powinien mieć takich obaw i materiał powinien być dostępny tylko dla uczestników postępowania. Są jasne przepisy, które dają podstawę prawną do upublicznienia takiego postępowania pod kontrolą prokuratora, pod kontrolą sądu, zwłaszcza kiedy postępowanie jest w toku.

    • Niedobrze, że te nagrania ujrzały światło dzienne i trzeba w normalnym toku postępowania wyjaśnić, dlaczego tak się stało - podsumował Myrcha w dalszej części wypowiedzi w programie, odnosząc się też do podnoszonej przez śledczych kwestii, że jedyną osobą, która miała dostęp do ujawnionego nagrania, był pełnomocnik Geralda Birgfellnera Roman Giertych.

    Reporter i autor rozmów politycznych. Od ponad dekady zajmuje się analizowaniem i opisywaniem polskiej polityki. Relacjonuje wydarzenia z Sejmu i Senatu, odsłaniając ich kulisy. Specjalizuje się w przybliżaniu kulis kampanii wyborczych.

    Dziennikarską przygodę zaczynała w studenckim radiu UJOT FM, później związana z Interią. Lubi patrzeć na świat przez obiektyw aparatu.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.