
Dwa etapy, dwa razy więcej zmian
Pierwszy etap remontu rozpocznie się już w najbliższy poniedziałek (27 lipca) i potrwa około 2,5 tygodnia.
Drogowcy zajmą się prawym pasem jezdni w kierunku Gdańska na blisko 3-kilometrowym odcinku, zaczynając około 700 metrów przed węzłem Rączki.
W tym czasie ruch będzie odbywał się wyłącznie lewym pasem . Po zakończeniu prac i odtworzeniu oznakowania poziomego, cała jezdnia zostanie ponownie udostępniona kierowcom.
Drugi etap ruszy w połowie sierpnia i obejmie odcinek od km 20+008 do km 12+430, kończąc się około 470 metrów przed węzłem Waplewo. Tym razem remontowana będzie cała szerokość jezdni w kierunku Gdańska, a ruch w obu kierunkach zostanie czasowo przełożony na jezdnię prowadzącą w stronę Warszawy. Prace mają potrwać do połowy września.
Jak informuje GDDKiA, w obu etapach wykonawca sfrezuję istniejącą warstwę ścieralną, oceni stan warstwy wiążącej i – jeśli zajdzie taka potrzeba – przeprowadzi jej lokalne naprawy. Następnie na drodze pojawi się nowa warstwa ścieralna oraz odtworzone zostanie oznakowanie poziome.
Remontowany odcinek S7 został oddany do ruchu w 2012 roku. Oznacza to, że eksploatowana od około 14-15 lat nawierzchnia osiągnęła wiek, w którym wymiana warstwy ścieralnej jest standardowym działaniem utrzymaniowym. Dla porównania, przeciętna trwałość tej warstwy wynosi około 10 lat, choć zależy ona od natężenia ruchu i warunków eksploatacji – przekazała GDDKiA. Dobra wiadomość dla kierowców
Poza dwoma etapami remontu na trasie Rączki – Waplewo, GDDKiA uspokaja, że do końca wakacji nie są planowane inne prace remontowe na drodze ekspresowej S7 w województwie warmińsko-mazurskim, które mogłyby powodować dodatkowe utrudnienia dla kierowców.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.