
W tegorocznych już 30. ćwiczeniach RIMPAC 2026 bierze udział 30 państw, 30 okrętów nawodnych, 5 okrętów podwodnych, ponad 190 samolotów i śmigłowców, komponenty lądowe oraz łącznie około 30 tys. marynarzy i żołnierzy. Ćwiczenia odbywają się od 24 czerwca do 31 lipca 2026 roku
Same manewry RIMPAC składają się z wielu elementów. Niewątpliwie najbardziej efektownymi są epizody ogniowe typu SINKEX. Polegają one na niszczeniu i zatapianiu na dużej głębokości wycofanych okrętów wojennych. W tym roku dokonano dwóch takich zatopień.
RIMPAC: integracja i partnerstwo w imię bezpieczeństwa [KOMENTARZ]
11 lipca zniszczono i zatopiono były amerykański krążownik USS Mobile Bay (CG 53) typu Ticonderoga. Z wyrzutni rakiet M142 HIMARS strzelała do niego Gwardia Narodowa ze stanu Kentucky, a z nadbrzeżnego systemu rakietowego Typu 122 artylerzyści z Japońskich Lądowych Sił Samoobrony. Ze śmigłowca AH-64E Apache z US Army krążownik został trafiony rakietą Spike NLOS, a z samolotu F/A-18F Super Hornet przeciwokrętowym pociskiem dalekiego zasięgu AGM-158C LRASM. Działo zniszczenia dokończyła ciężka torpeda Mk 48 wystrzelona z pokładu kanadyjskiego okrętu podwodnego HMCS Corner Brook typu Victoria.
Nowy typ wyrzutni NSM na czteroosiowym Jelczu. Autor. MON 17 lipca w podobny sposób zniszczono były amerykański okręt desantowy USS Peleliu (LHA 5) typu Tarawa, który otrzymał wiele śmiertelnych ciosów. Amerykański śmigłowiec MH-60R trafił cel rakietą AGM-114 Hellfire, włoski śmigłowiec AW101 trafił go rakietą Marte Mk2/S a nowozelandzki śmigłowiec SH-2G Super Seasprite rakietą AGM-119B Penguin. Dodatkowo przed zatonięciem okręt-cel otrzymał, aż cztery trafienia rakietami Harpoon. Dwie z ich UGM-84 Sub-Harpoon wystrzelono z zanurzonego okrętu podwodnego USS Columbia typu Los Angeles. Pozostałe dwa RGM-84 Harpoon, wystrzelono z pokładu hiszpańskiej fregaty Álvaro de Bazán oraz japońskiego niszczyciela Kongō.
Szczególnie warto zauważyć, iż w okręt USS Peleliu trafiły i detonowały bezzałogowe pojazdy pływające US Navy, których działanie pokazano na udostępnionym filmie z jednego z ich. Niestety na razie nie ujawniono co to były za drony, ani jaką masę ładunków wybuchowych przenosiły.
Jako, iż ćwiczenia RIMPAC odbywają się daleko od Polski zostałyby one u nas tylko standardowo odnotowane. Wszystko jednak zmienił internetowy wpis generała Wiesława Kukuły, szefa Sztabu Generalnego WP: „Za dwa lata Marynarka Wojenna RP tam ostro postrzela. W zasadzie jedyne miejsce gdzie można strzelać na bojowo i na pełnych zasięgach. Jeśli chcesz zobaczyć Hawaje to masz jeszcze czas by wstąpić do Marynarki Wojennej RP ;-)”. Na internetowe pytanie czy będziemy tam z własnym sprzętem generał Wiesław Kukuła odpisał: „Tak, z bojowym strzelaniem. Ale zostawmy szczegóły Marynarce Wojennej RP”.
Za dwa lata @MarWojRP tam ostro postrzela. W zasadzie jedyne miejsce gdzie można strzelać na bojowo i na pełnych zasięgach. Jeśli chcesz zobaczyć Hawaje to masz jeszcze czas by wstąpić do @MarWojRP ;-) Wniosek z wpisu szefa Sztabu Generalnego WP nasuwa się oczywisty. W ćwiczeniach RIMPAC 2028 weźmie udział komponent wydzielony z Morskiej Jednostki Rakietowej w Siemirowicach. A raczej już z Brygady Rakietowej MW, która powstanie niebawem z tej jednostki. Jest ona wyposażona w nadbrzeżne wyrzutnie norweskich rakiet NSM. Obecnie eksploatowane dwa dywizjony wyposażone są w rakiety NSM przeznaczone do atakowania głównie celów nawodnych. Razem z już zakupionymi i niedługo dostarczanymi kolejnymi czterema dywizjonami będą dostarczone rakiety w najnowszej wersji NSM Block 1A, specjalizowane do atakowania zarówno celów nawodnych jak i lądowych.
Powstaje Brygada Rakietowa Marynarki Wojennej [RAPORT]
Niespodziewanie, szerszy udział Polskiej Marynarki Wojenne w ćwiczeniach RIMPAC 2028 internetowo potwierdził sam organizator tych ćwiczeń. Poinformował on, iż w edycji 2026 jako oficer planista strzelań rakietowych wziął udział kmdr ppor. Mateusz Towściak. Jest on oficerem obecnie pełniącym służbę w Morskiej Jednostce Rakietowej w Siemirowicach, na co wskazuje jego oznaka na mundurze polowym.
Kmdr ppor. Mateusz Towściak z Morskiej Jednostki Rakietowej w Siemirowicach brał udział w ćwiczeniach RIMPAC 2026. Autor. RIMPAC via FB Reasumując, 2028 rok będzie ciekawy zarówno pod względem strzelania rakietami NSM jak i logistycznego przebazowania wyrzutni i pojazdów dowodzenia z Polski na Hawaje. Równie ciekawym będzie sposób wykrycia i wskazania celów dla Polskich wyrzutni. Prawdziwy i efektywny zasięg poszczególnych typów rakiet stanowi tajemnice wojskową i handlową. Dla pierwszych rakiet NSM był on określany na 180 km. Przy wersji NSM Block 1A mówi się o 300 km. Niezależnie od tego na jaką odległość nasi marynarze będą strzelać, muszą dostać namiary celu z zewnątrz, ponieważ sam polski system ma środki wykrywania tylko o zasięgu horyzontalnym, czyli dużo mniejszym, niż zostanie wykorzystany w ćwiczeniach RIMPAC 2028.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.