
Do zdarzenia doszło podczas lotu BA276 , który wystartował z Hajdarabadu do Londynu Heathrow po nocnym postoju załogi w Indiach. Jeden z pilotów poczuł się na tyle źle, że wymagał podania tlenu i natychmiastowej pomocy medycznej po wylądowaniu. Pozostali dwaj piloci, mimo pogarszającego się samopoczucia, bezpiecznie doprowadzili maszynę do celu.
Według doniesień Gulf News, wszyscy trzej piloci spożyli wspólne śniadanie w hotelowej restauracji w Hajdarabadzie. Dodatkowo mieli pić wodę butelkowaną dostarczoną przez zewnętrzną firmę. To właśnie te produkty są obecnie przedmiotem dochodzenia.
British Airways potwierdziło incydent i zapowiedziało przegląd warunków zakwaterowania załóg w Hajdarabadzie. „Bezpieczeństwo i dobro naszych pracowników jest dla nas priorytetem” – podkreślił przewoźnik w oficjalnym oświadczeniu. Wszyscy piloci złożyli raporty bezpieczeństwa i zostali poproszeni o przekazanie próbek do badań medycznych.
Rzadki przypadek i przypomnienie o procedurach
Jak informuje The Times of India, tego typu sytuacje są niezwykle rzadkie , ponieważ linie lotnicze stosują rygorystyczne procedury, by zapobiec jednoczesnemu zatruciu wszystkich członków załogi kokpitu - m.in. poprzez zalecenie spożywania różnych posiłków. Przypadek ten przypomina o zagrożeniach związanych z zatruciami pokarmowymi w lotnictwie i konieczności przestrzegania ścisłych zasad.
To jednak nie pierwszy taki przypadek w historii British Airways. W 1984 roku zatrucie pokarmowe dotknęło niemal 1000 pasażerów, członków załogi i pracowników naziemnych, paraliżując operacje przewoźnika. W 2024 roku podobny incydent miał miejsce na pokładzie United Airlines, gdzie kilku pilotów i członków załogi zachorowało tuż po starcie.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.