Wśród elit politycznych III Rzeczypospolitej odwoływanie się do doktryny Giedroycia szło w parze z awersją do politycznego dziedzictwa Romana Dmowskiego. Czy taka postawa była słuszna? Czy Giedroyc był skrajnym ukrainofilem, a Dmowski skrajnym ukrainofobem? Nic z tych rzeczy. Giedroycia i Dmowskiego łączyło coś na pierwszy rzut oka niewidocznego. Tym czymś jest głęboki realizm. W kontekście […]
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.