
Organizmy żywe, w tym grzyby, mogą stać się częścią kosmicznych habitatów stawianych w przyszłości na Marsie i Księżycu. Mogłyby pomóc w wykorzystaniu miejscowych zasobów i jednocześnie stać się częścią systemu podtrzymywania życia - uważa architekt dr inż. Monika Brandić Lipińska z Uniwersytetu w Innsbrucku.
Rozmówczyni PAP specjalizuje się w architekturze w środowiskach ekstremalnych, w szczególności w architekturze kosmicznej. Na uczelni w Innsbrucku (Austria) prowadzi Integrative Design/Extremes (Instytut Architektury Eksperymentalnej). Ze swoim zespołem pracuje nad wykorzystaniem organizmów żywych, takich jak grzybnia czy celuloza bakteryjna, do budowy kosmicznych habitatów.
W badaniach wykorzystuje też surowce dostępne bezpośrednio na miejscu, takie jak regolit czy energia słoneczna, do wytwarzania materiałów budowlanych. Opracowywane technologie służą funkcjom strukturalnym oraz mają zapewniać mieszkańcom habitatów komfort psychiczny, na przykład dzięki zróżnicowanym fakturom i teksturom materiałów, a także wspierać codzienne funkcjonowanie habitatu, np. poprzez filtrację wody czy biosensory.
Grzybnia z widocznymi rozrastającymi się strzępkami, fot. M. Brandić Lipińska Badaczka podkreśliła, że kosmiczna architektura wymaga nietypowego podejścia i trzeba w jej ramach rozwijać nietypowe, odważne technologie. Wskazała, że jedną z cech architektury kosmicznej jest to, że trzeba w niej łączyć różne, nawet wydawałoby się zaskakujące dziedziny. Stąd pomysł wykorzystania biologii, a konkretnie materiałów biologicznych, które mogłyby rosnąć już na miejscu - na Marsie czy na Księżycu.
Dodała, że w NASA powstała strategia polegająca na tym, że materiał biologiczny umieszcza się wewnątrz podwójnej ściany nadmuchiwanego habitatu.
Grzybnia spajającą ziarenka nieorganicznego kruszywa, fot. M. Brandić Lipińska W ramach doktoratu, realizowanego we współpracy z zespołem NASA, badaczka skupiła się na wykorzystaniu grzybni jako materiału konstrukcyjnego. Sprawdzała możliwość łączenia grzybni z regolitem - najbardziej dostępnym surowcem na Księżycu czy Marsie - w celu tworzenia „żywych” cegieł, minimalizując przy tym ilość materiału biologicznego potrzebnego do wytworzenia kompozytu.
Powierzchnia kompozytu grzybnia–regolit w trakcie wzrostu, fot. M. Brandić Lipińska Dr Brandić Lipińska wyjaśniła, że grzyb działa w tym przypadku jak swego rodzaju klej, który scala i stabilizuje luźny regolit. Takie cegły mogłyby mieć nieregularne kształty i tylko luźno do siebie przylegać, a rosnąca grzybnia łączyłaby strukturę w spójną całość.
Podkreśliła też, że takie cegły, na czas ich wytwarzania i konstrukcji struktury habitatu, musiałyby być umieszczone w zamkniętej, np. nadmuchiwanej przestrzeni. Po pierwsze bowiem, grzybnia będzie potrzebować odpowiednich warunków do wzrostu, takich jak atmosfera, ciśnienie, temperatura itp., a ponadto badacze nie chcą zanieczyszczać obcym życiem na przykład Marsa.
Zespół dr Brandić Lipińskiej dotąd pracował na grzybach naturalnych, ale istnieją też inne możliwości.
W pełni wyrośnięty kompozyt grzybnia–regolit, fot. M. Brandić Lipińska Zwróciła przy tym uwagę na inny aspekt wykorzystania organizmów żywych, jakim jest adaptacja do różnych warunków środowiskowych.
Zwróciła jednak uwagę, że praca z materiałem biologicznym stwarza szczególne wyzwania, których często nie ma przy wykorzystaniu tradycyjnych technologii.
Jak zaznaczyła, do tego dochodzi grawitacja.
Kompozyty grzybnia–regolit ułożone w strukturę i zrośnięte ze sobą tworząc spójną całość, fot. M. Brandić Lipińska Przed naukowcami jeszcze wiele badań prowadzonych także w przestrzeni kosmicznej.
Zaznaczyła, że choć możliwe są różnorodne eksperymenty prowadzone na Ziemi, np. w symulatorze środowiska księżycowego czy marsjańskiego, to będą potrzebne eksperymenty w kosmosie. Na początku mogłyby obejmować odpowiednio zminiaturyzowane elementy umieszczane na orbicie, np. na stacji kosmicznej.
Nauka w Polsce, Marek Matacz (PAP)
mat/ agt/
Galeria (5 zdjęć)
1/5 Grzybnia z widocznymi rozrastającymi się strzępkami, fot. M. Brandić Lipińska
2/5 Grzybnia spajającą ziarenka nieorganicznego kruszywa, fot. M. Brandić Lipińska
3/5 Powierzchnia kompozytu grzybnia–regolit w trakcie wzrostu, fot. M. Brandić Lipińska
4/5 W pełni wyrośnięty kompozyt grzybnia–regolit, fot. M. Brandić Lipińska
5/5 Kompozyty grzybnia–regolit ułożone w strukturę i zrośnięte ze sobą tworząc spójną całość, fot. M. Brandić Lipińska
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.