
Zastanawianie się, czy gospodarka Rosji padnie w związku z rosnącymi kosztami wojny jest błędne, właściwszym pytaniem jest to, po jakie pieniądze Kreml może jeszcze sięgnąć, tak aby utrzymać stabilność społeczną - napisał w poniedziałek amerykański magazyn „Foreign Policy”.
Jak zauważa „Foreign Policy”, poparcie w czerwcu przez ministerstwo finansów projektu ustawy przewidującej przeniesienie prawie 40 miliardów dolarów z prywatnych funduszy emerytalnych do skarbu państwa, dowodzi, że wszystkie łatwo dostępne źródła finansowania wojny szybko się wyczerpują.
Przedsiębiorcy pierwsi poszli pod podatkowy topór
Pierwszym był prywatny kapitał przedsiębiorców, który władze przejmowały za pomocą konfiskat. Z danych serwisu Cedar, prowadzonego przez rosyjskich emigracyjnych ekonomistów, wynika, że w okresie od początku 2022 r. do końca 2025 r. prokuratura złożyła wnioski o zajęcie aktywów o wartości ok. 60 mld dolarów. Dane serwisu Cedar obejmują okres do 2025 r., jednak wciąż konfiskaty odbywają się w szybkim tempie.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.