W wieku 69 lat zmarł dziennikarz Andrzej Morozowski. - Był emanacją ogromnej życzliwości i uczciwości (…). Zawsze z ogromnym szacunkiem odnosił się do zagadnień związanych z życiem religijnym czy duchowym - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską ks. Kazimierz Sowa.
O śmierci Morozowskiego na antenie TVN24 poinformował we wtorek Tomasz Sianecki . Dziennikarz zmarł po długiej walce z chorobą nowotworową. W TVN24 dziennikarze i komentatorzy, którzy znali osobiście Morozowskiego, wspominali go, podkreślając, że był człowiekiem pełnym szacunku i życzliwości wobec innych.
Podkreślił, że Morozowski był wielokrotnie nagradzanym dziennikarzem, a mimo to nie zachowywał się jak "celebryta czy super popularna persona".
Jako ksiądz powiem, że Andrzej był typem człowieka, którego ja określam nie jako "niewierzący", ale jako "niepodzielający wiary". On z ogromnym szacunkiem zawsze odnosił się do zagadnień związanych ze sferą życia religijnego czy duchowego - podkreślił ks. Sowa.
W różnych dyskusjach czy debatach czasem miałem więcej wsparcia od Andrzeja Morozowskiego niż od kogoś, po kim spodziewałbym się, że raczej powinien stanąć za mną murem albo podzielać moje poglądy - mówił duchowny.
"Dawał się wygadać". Tak ks. Sowa zapamięta programy z Morozowskim
Przypomniał, że często gościł w programach, które prowadził Morozowski. - Chętnie się tam chodziło, bo Andrzej dawał się po prostu wygadać swoim gościom. Dało się pogadać, dało się więcej powiedzieć niż w przysłowiowej setce - podkreślił.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.