
Banknoty 500 euro (zdjęcie ilustracyjne)/Fot. Peter Linke/Flickr Włoski dziennik "La Repubblica" podał w środę (29 lipca), że to, co wydarzyło się tego dnia po południu u brzegów wyspy przypominało sceny z filmu akcji.
W jednej z półkabinowych łodzi motorowych, znajdujących się w pobliżu portu, skończyło się paliwo. Dwie z czterech osób na pokładzie dopłynęły do nabrzeża, aby uzupełnić zapasy. Wtedy jednostka, znoszona przez prąd w kierunku brzegu, zaczęła się kołysać. Ludzie wypoczywający na plaży uznali tę sytuację za zapowiedź nieuchronnego wypadku motorówki i dlatego powiadomili Straż Przybrzeżną. Właśnie w tym momencie, jak relacjonuje gazeta, sytuacja wymknęła się spod kontroli.
Gdy mężczyzna i nastolatek, którzy znajdowali się na pokładzie, zauważyli zbliżające się służby ratunkowe, zaczęli wyrzucać do morza paczki z banknotami. Pakunki te dopłynęły prawie do brzegu, co z kolei wywołało poruszenie u plażowiczów, którzy gdy zorientowali się co w nich jest, rzucili się je wyławiać.
Ataki na place budów i policjantów w Val di Susa potępili prezydent Sergio Mattarella, premierka Giorgia Meloni oraz liderzy wszystkich większych partii politycznych - pisze Bartosz Hlebowicz na Wyborcza.pl >>>>>>>>>>>
700 tys. euro wrzucone do morza u wybrzeży Sycylii
Na miejsce przybyli wraz z ratownikami także funkcjonariusze Gwardii Finansowej, policjanci i karabinierzy. Zatrzymali osoby, które zabrały znalezione pieniądze i przejęli niemal całą gotówkę. Według śledczych wyrzucone do morza pieniądze pochodziły zapewne z przestępczej działalności.
Czterech pasażerów łodzi, z których jeden jest obywatelem Malty, zostało wylegitymowanych i przewiezionych do placówki Straży Przybrzeżnej przy plaży. Łódź odholowano do portu, gdzie zostanie szczegółowo przeszukana. Źródło: PAP
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.