Podczas wycieczki rowerowej, autor tekstu zatrzymał się przy remizie OSP i był świadkiem zabawnej sytuacji, gdy w czasie "godziny W" włączono syrenę. Jego rodzina, w tym ojciec i wujek w slipach, oraz znajomy z piwem, wy
Byłem na tripie rowerowym, akurat przejeżdżałem obok remizy OSP, widze kolege, którego nie widziałem ze 3 lata to się zatrzymałem, akurat 17 się zbliżała, odpalili syrene na godzine W, leci mój stary XD Minutę później mój wujas w slipach co basenu wyskoczył, z jeszcze jednej leci gość z tyskim w ręku, we trzech będą pożar gasić XD
Hehe pozdrawiam z rodzinką, taka historia xd
powstaniewarszawskie #polska #heheszki
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.